Rybnik.pl

Ludzie Rybnika

Portret Rybnika malują rybniczanie. Nikt nie ukształtuje lepiej wizerunku miasta niż sami jego mieszkańcy...

Honorowi obywatele miasta Rybnika:

Mieczysław Brzost

(1917 - 2003)
 
Urodził się w Kotuniu pod Warszawą. Był uczestnikiem Kampanii Wrześniowej w okolicach Lwowa. Po 1945 roku osiedlił się na Śląsku.

Przez wiele lat gromadził materiały dotyczące walki Ślązaków o wolność, podziwiał ich za samozaparcie, ofiarność, walkę z germanizacją. Zgromadzone materiały dotyczące "Rybnickiego Inspektoratu Armii Krajowej" ukazały się w formie książki.

Za opracowanie tego tematu w 1998 roku Rada Miasta Rybnika podjęła uchwałę o nadaniu M. Brzostowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika.

Zmarł 16 marca 2003 r. w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie został pochowany na cmentarzu komunalnym 20 marca.

Odznaczenia:
- Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski
- Krzyż Partyzancki
- Krzyż Armii Krajowej
- Złoty Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, przyznany przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (2002)
- Honorowy Obywatel Miasta Rybnika (1998)

Publikacje:
- Rybnicki Inspektorat Armii Krajowej, Katowice 1995.
- Prawnicy w Rybnickim Ikspektoracie AK, "Prawo i Życie" nr 7 1987.
- Armia Krajowa w Rybnickiem i inne, "Katolik" 1980-1990.

Informacje i zdjęcie Mieczysława Brzosta pochodzą ze strony JASpedia.eu
 

Ks. Abp. Damian Zimoń

Ur. 25 października 1934 w Rybniku - Niedobczycach.

Absolwent rybnickiego gimnazjum oraz Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie.
Święcenia kapłańskie otrzymał w 1957 r.

3 czerwca 1985 r. mianowany został biskupem katowickim, a 25 marca 1992 r. - arcybiskupem metropolitą katowickim.

16 października 2000 r. Rada Miasta Rybnika podjęła uchwałę o nadaniu Arcybiskupowi Damianowi Zimoniowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika. Uroczystość odbyła się 18 grudnia 2000 roku.


Ks. Arcybiskup Damian Zimoń podczas uroczystości wręczenia Honorowego Obywatelstwa

Ksiądz Arcybiskup odebrał Medal Honorowego Obywatela Miasta Rybnika z rąk Prezydenta Rybnika Adama Fudalego i Przewodniczącego Rady Miasta Michała Śmigielskiego


Laudacja wygłoszona z okazji nadania Jego Ekscelencji Księdzu Arcybiskupowi Metropolicie Katowickiemu dr Damianowi Zimoniowi Honorowego Obywatelstwa Miasta Rybnika

Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie!
Przypadł mi w udziale zaszczyt wygłoszenia tej laudacji - zadania niezwykle trudnego, ponieważ nie sposób jest przedstawić tak wiele osiągnięć powszechnie znanych, trudnych do przecenienia zasług i dokonań Jego Ekscelencji, które mieliśmy w pamięci w sercach kiedy Rada Miasta Rybnika podejmowała uchwałę o nadaniu wybitnemu arcypasterzowi godności honorowego obywatela naszego miasta.
 
Wasza Ekscelencjo!
Wywodzisz się z naszej rybnickiej ziemi – wszak urodziłeś się w pobliskich Niedobczycach. Ziemia ta bogata jest ludźmi dobrymi, szlachetnymi, ludźmi wiary, bogata modlitwą i pracą. Bogactwo to pomnażane jest ogromnym wysiłkiem wielu ludzi. Wysiłek ten sprawia, że miasto nasze otwarte jest na współpracę, solidarność i potrzeby ludzi zamieszkujących Wschód i Zachód Europy.

Swoje młodzieńcze lata przeżywałeś w rybnickim liceum, po którego ukończeniu urzeczywistniłeś pragnienie z lat dziecięcych – pragnienie zostania kapłanem – wstępując w mury Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie otrzymałeś z rąk biskupa Juliusza Bieńka w 1957 roku. Następnie powróciłeś na ziemię śląską, pełniąc posługę kapłańską w kilku jej parafiach. Zostałeś wicerektorem Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, by kilka lat później jeszcze raz powrócić na swój ojczysty Śląsk, kontynuując działalność naukową zakończoną tytułem doktora. Uczestniczysz w licznych odpowiedzialnych gremiach tworzących struktury Kościoła Katolickiego w Polsce, wnosząc w ich działalność swoje ogromne zaangażowanie i autorytet.

Ojciec Święty Jan Paweł II – po rezygnacji biskupa katowickiego Herberta Bednorza – mianował Cię piątym biskupem katowickim. Konsekracja odbyła się w katedrze katowickiej 29 czerwca 1985 roku. Następnego dnia odbyłeś uroczysty ingres do katedry Chrystusa Króla, obejmując posługę biskupa katowickiego, a tym samym rządy stróża dziedzictwa wiary na Śląsku.

Ta ziemia zawsze żyła ciężką pracą wielu pokoleń ludzkich. Dziś w dobie trudnego procesu restrukturyzacji tradycyjnych śląskich dziedzin pracy, szczególnie ważne jest dla nas Twoje humanitarne spojrzenie na potrzeby tej ziemi – śląskiej ziemi! Patrzysz na te problemy jako syn górnika rybnickiej kopalni „Rymer”, dla którego węgiel od dziecka był nie tylko skarbem, ale i szkołą budowania postaw międzyludzkich.

Obchody 75-lecia śląskiej diecezji ustanowionej bullą papieża Piusa XI z 1975 roku wiążą się z wielkim jubileuszem roku dwutysięcznego oraz Twoim osobistym jubileuszem - 15-lecia otrzymania sakry biskupiej. Wydarzenia te mają wielkie znaczenie dla całej powstałej w 1992 roku archidiecezji górnośląskiej, której ziemia rybnicka jest wszak integralną częścią. Dumni jesteśmy z faktu, że właśnie Ty – syn ziemi rybnickiej – prowadzisz dziś swój Kościół śląski drogą wiary, budując razem z nim cywilizację miłości, ucząc kierować się jej naczelnymi zasadami.

Widocznym objawem żywotności kościoła jest jego społeczny ruch ofiary. Dzięki zaangażowaniu władz duchownych, a przede wszystkim wspólnot parafialnych, w diecezji katowickiej wyrosło około 130 nowych kościołów. W okresie 15-letniej posługi poświęciłeś ich ponad 80. Kolejnym wyrazem żywotności kościoła jest ofiarność diecezjan dotkniętych wojną lub innymi wypadkami losowymi. Wielokrotnie wzywałeś społeczność katolicką do ofiarności na rzecz cierpiących wskutek krwawych wydarzeń poza granicami naszego kraju. Ta ofiarność diecezjan ma także swój wymiar symboliczny – w stanie wojennym to my korzystaliśmy z pomocy ze strony społeczności katolików państw zachodnich.

Drogi Rybniczaninie!
Jesteś wspaniałym pedagogiem oraz wychowawcą młodych serc i umysłów. Karmisz je strawą wiedzy, płynącej ze źródła nauki Kościoła. Twe wielkie zaangażowanie w sprawy rozwoju intelektualnego Śląska ma swoje odbicie w poparciu wielu inicjatyw. Przykładem niech będzie utworzenie Wydziału Teologicznego przy Uniwersytecie Śląskim.

Nie zapominasz również o Rybniku. Wspierasz i podnosisz na duchu ludzi, którzy poświęcają się tak wielkim ideom, jakimi są fundamentalne zmiany specyfiki naszego miasta. To przede wszystkim Ośrodek Leczniczo-Rehabilitacyjny dla Dzieci Niepełnosprawnych Ruchowo i Umysłowo im. Jana Pawła II, Warsztaty Terapii Zajęciowej, liceum Sióstr Urszulanek czy powstający Zespół Szkół Wyższych i zmieniająca swą siedzibę słynna rybnicka Szkoła Muzyczna im. Braci Szafranków. Wyrazem Twojego ekumenizmu i poszanowania wartości modlitwy jest funkcjonujący w naszym mieście klasztor Sióstr Wizytek. Świadomy swoich korzeni, inicjatywy te wzbogacasz nieustającym entuzjazmem i optymizmem. Za to jesteśmy Ci wdzięczni !

Drogi Przewodniku!
Towarzyszysz jak pielgrzym naszej rzeczywistości, prowadząc pątników do sanktuarium Matki Boskiej Piekarskiej – strażniczki śląskiej wiary, historii i tradycji. Pielgrzymki poprzedzasz sympozjami naukowymi, na których podejmujesz aktualne problemy społeczne. Również Twoja szeroka działalność naukowa i publicystyczna zaznaczona w wydawnictwach katolickich nie pozostaje bez znaczenia. Jedną z zasadniczych prac wyrażających Twe działania i myśli są słowa zawarte w książce pod znamiennym tytułem: „Drogą Kościoła jest człowiek”. Te właśnie słowa zawierają wszystko to, co można powiedzieć o Twoim życiu i działalności jako człowieka, kapłana i rybniczanina.
Reprezentujesz nas – rybniczan wszędzie i zawsze. Cieszymy się z tego i naszą radość wyrażamy nadając Ci teraz tytuł „Honorowego Obywatela Miasta Rybnika”. Dumni jesteśmy z Ciebie, a jednocześnie zrobimy wszystko, byś Ty był dumny z nas, naszego miasta i pomnażania naszych dóbr duchowych.

Rybnik, dnia 18 grudnia 2000 r.


 

(1933 - 2010)

Urodził się w 1933 r. w Czernicy, w Powiecie Rybnickim. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego w 1951 r. w Rydułtowach pracował jako nauczyciel przedmiotów ogólnych w szkole w Radoszowach. Regularną naukę muzyki rozpoczął w 1952 r. w Średniej Szkole Muzycznej w Rybniku pod kierunkiem Karola i Antoniego Szafranków.

Już w trakcie swojej edukacji H. M. Górecki dał się poznać jako doskonale zapowiadający się kompozytor. W latach 1955 – 1960 studiował kompozycję w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Katowicach, kończąc ją z najwyższym odznaczeniem. Wiele lat życia H. M. Górecki związał z Katowicką Akademią Muzyczną będąc w pewnym okresie rektorem tej uczelni i ucząc w niej młodych ludzi warsztatu kompozytorskiego.

H. M. Górecki jest laureatem wielu międzynarodowych konkursów kompozytorskich. Jego twórczość jest dziś znana i prezentowana na całym świecie. Będąc uznanym już kompozytorem nigdy nie zapomniał o swoich rybnickich korzeniach. W 1973 r. skomponował „3 Tańce Na Orkiestrę”. Kompozycję tę dedykował swojemu pierwszemu nauczycielowi muzyki Antoniemu Szafrankowi i jego rybnickiej orkiestrze. Prawykonanie z udziałem kompozytora odbyło się 24 XI 1973 r. w rybnickim teatrze. Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Rybnickiej dyrygował A. Szafranek.

Henryk Mikołaj Górecki syn rybnickiej ziemi od wielu lat rozsławia polską kulturę muzyczną na całym świecie. Zawsze z wielkim przywiązaniem i wdzięcznością mówi o swoich rybnickich korzeniach, z którymi związany jest początek jego kompozytorskiej drogi.

30 kwietnia 2003 r. Rada Miasta Rybnika podjęła uchwałę o nadaniu H.M. Góreckiemu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika. 18 czerwca 2003 r. w Rybnickim Centrum Kultury odbył się uroczysty koncert podczas którego H. M. Górecki odebrał honorowe obywatelstwo.

W trakcie koncertu wystąpiła Filharmonia Rybnicka im. Braci Szafranków pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka. W programie znalazła się III Symfonia Es-dur „Eroica” L. van Beethovena oraz kompozycje H. M. Góreckiego – Trzy utwory w dawnym stylu, Koncert na orkiestrę smyczkową op. 40 oraz utwór dedykowany Antoniemu Szafrankowi i Filharmonii Rybnickiej - Trzy tańce op. 34.

Jerzy Buzek

Profesor Jerzy Buzek, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego i były premier Rządu RP, odebrał Honorowe Obywatelstwo Miasta Rybnika. Uroczystość, w której udział wzięli parlamentarzyści, samorządowcy i przedstawiciele wyższych uczelni, odbyła się w piątek, 21 maja 2010 r. w rybnickim magistracie.

Stosowna uchwała w sprawie nadania profesorowi Buzkowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika została podjęta na wniosek prezydenta Rybnika Adama Fudalego, przez rybnickich radnych na sesji 24 marca br.

Profesor Jerzy Buzek jest czwartym, po Mieczysławie Brzoście, arcybiskupie Damianie Zimoniu oraz kompozytorze Henryku Mikołaju Góreckim, Honorowym Obywatelem Rybnika.

Stosowna uchwała w sprawie nadania profesorowi Buzkowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika została podjęta na wniosek prezydenta Rybnika Adama Fudalego, przez rybnickich radnych na sesji 24 marca br.

Profesor Jerzy Buzek jest czwartym, po Mieczysławie Brzoście, arcybiskupie Damianie Zimoniu oraz kompozytorze Henryku Mikołaju Góreckim, Honorowym Obywatelem Rybnika.
 
Odbierając okolicznościową statuetkę, Jerzy Buzek podkreślał swoją sympatię do Rybnika i jego „zawsze uśmiechniętych mieszkańców” . Nawiązał również do symbolicznej analogii, pomiędzy składającym się z 27 dzielnic Rybnikiem, a zrzeszającą 27 krajów Unię Europejską. 

„To wyróżnienie, honor i zaszczyt zostać Honorowym Obywatelem Rybnika. Życzę Rybnikowi, mojemu miastu, wielu sukcesów, podobnie jak w przeszłości. Będę tu nadal częstym gościem, bo czuję się jak w domu. Teraz już także jako obywatel naszego miasta” –  te, skierowane do wszystkich rybniczan słowa, Jerzy Buzek wpisał w Księdze Pamiątkowej. 

Uroczystą laudację na cześć Jerzego Buzka odczytał prezes zarządu Elektrowni „Rybnik” Jerzy Chachuła:

Wielce Szanowny Panie Przewodniczący, Panie Premierze, Profesorze!
Szanowni Państwo!
Z wielkim uznaniem, zaszczytem i przyjemnością przedstawiam sylwetkę naszego dostojnego gościa - Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Pana Profesora Jerzego Buzka. Z pewnością moje słowa nie oddadzą jego zasług i osiągnięć. Będą tylko skromną próbą przedstawienia osoby nieprzeciętnie zaangażowanej w sprawy Europy, Polski, Śląska oraz Rybnika. Będą próbą przedstawienia niektórych tylko aspektów z szerokiej działalności publicznej męża stanu, patrioty, naukowca - i wreszcie Honorowego Obywatela Miasta Rybnika.

Pan Przewodniczący, profesor Jerzy Buzek, urodził się w 1940 roku w przygranicznych Śmiłowicach na Śląsku Cieszyńskim. Po kilku latach zamieszkał z rodziną w Chorzowie. Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Mechaniczno-Elektrycznym Politechniki Śląskiej w Gliwicach, które ukończył w 1963 roku z dyplomem magistra inżyniera mechanika-energetyka. Swoją naukową działalność z powodzeniem kontynuował pracując w Instytucie Inżynierii Chemicznej Polskiej Akademii Nauk w Gliwicach, zdobywając tytuł doktora nauk technicznych. Tam też, po latach, objął funkcję dyrektora do spraw nauki. Naukowa kariera profesora Jerzego Buzka nie kończy się jednak w Gliwicach. W 1971 roku wyjechał na staż naukowy do Wielkiej Brytanii, gdzie na Uniwersytecie w Cambridge zajmował się nowatorskimi badaniami, które w rezultacie przyczyniły się do uzyskania w 1979 roku habilitacji na Politechnice Śląskiej. Jako naukowiec, Pan Przewodniczący prowadził też zajęcia dydaktyczne – wykłady, seminaria i prace dyplomowe między innymi na Politechnikach w Gliwicach i w Opolu.

Błyskotliwa i zasłużona zarazem kariera naukowa skierowała jego kroki również do Rybnika, gdzie – zajmując się kompleksowo problemami odsiarczania gazów – jako pracownik Politechniki Śląskiej (wtedy jeszcze w stopniu docenta) był współtwórcą opracowania technologii instalacji do półsuchego odsiarczania spalin w Elektrowni „Rybnik” S.A., inaczej zwanej technologią suchą z nawilżaniem. Do 2008 roku był to podstawowy proces redukcji emisji tlenku siarki do atmosfery. W tym miejscu czuję się podwójnie zaszczycony, ponieważ instalacja ta z powodzeniem służy do dzisiaj naszej elektrowni i została uhonorowana szeregiem nagród, m.in. nagrodą „Złota ECOENERGIA’99” oraz tytułem „Lidera Polskiej Ekologii” przyznawanym przez Ministra Środowiska. Ja natomiast miałem przyjemność uruchamiać ją osobiście wraz z naszym szanownym honorowym współobywatelem.
Tak więc nieocenione stały się również: dorobek i wkład Pana Profesora w rozwój energetyki, gospodarki i nierozerwalnie z tym związane - tak cenne zwłaszcza na Śląsku – zaangażowanie w sprawy ochrony środowiska.

Szanowni Państwo!
Ogromne uznanie ponad wszystko wzbudza działalność publiczna i polityczna Pana Profesora, Jerzego Buzka. Działalność w „Solidarności” od 1980 roku dała Panu Przewodniczącemu solidny fundament walki o ideały demokracji, wolnej Polski, poszanowania praw człowieka i Zjednoczonej Europy. Później ziściły się marzenia jego wczesnej młodości o objęciu mandatu posła na Sejm wolnej Rzeczpospolitej. W 1997 roku profesor Jerzy Buzek został desygnowany na Prezesa Rady Ministrów i kierował polskim rządem przez pełną kadencję - najdłużej z dotychczas urzędujących premierów. Jego rządy przypadają na bardzo ważny okres dla Polski. Wtedy nasz kraj wszedł w struktury NATO i miała miejsce zasadnicza faza negocjacji z Unią Europejską.

W 2004 roku, jako były już polski premier, profesor Jerzy Buzek zostaje posłem do Parlamentu Europejskiego, uzyskując największe poparcie społeczne w kraju. Ten silny mandat społeczny pozwolił mu na aktywny udział w pracy na forum europejskim. Był Wiceprzewodniczącym Europejskiego Forum Energetycznego oraz reprezentował Parlament Europejski podczas wyborów na Ukrainie, wspierając Pomarańczową Rewolucję. Jako eurodeputowany był też posłem sprawozdawcą w ramach Siódmego Programu Strukturalnego na rzecz Badań i Innowacji, a także sprawozdawcą Europejskiego Planu Strategicznego w zakresie Energii i Technologii. Nie bez znaczenia było również wspieranie działań związanych z powstaniem projektu pod nazwą „Innowacyjny Śląski Klaster Czystych Technologii Węglowych”, współfinansowanego przez Unię Europejską, którego miasto Rybnik było jednym z członków-założycieli.,

„Eurodeputowany 2006 w kategorii badania naukowe i technologie”, „Biały Węgiel 2006” czy statuetka gołębia ufundowana z okazji 60-rocznicy przyjęcia Deklaracji Praw Człowieka, to tylko wybrane nagrody i wyróżnienia, jakie otrzymał Pan Profesor. W lipcu ubiegłego roku, po kolejnym spektakularnym sukcesie wyborczym, Pan Jerzy Buzek wybrany został Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Jego wybór stał się wymownym symbolem faktycznego otwarcia Unii Europejskiej na jej kraje członkowskie z byłego „bloku wschodniego”. Jesteśmy z tego dumni również my rybniczanie, czego wyrazem jest także dzisiejsza uroczystość.

Pan Przewodniczący, profesor Jerzy Buzek, mimo piastowania wysokich funkcji państwowych i politycznych oraz pełnienia niezliczonych obowiązków, zawsze pamięta o Ziemi Śląskiej, stając się jej niezłomnym ambasadorem. Jest człowiekiem, któremu na sercu leży dobrze pojęty rozwój regionów i dobro ich mieszkańców. Dotychczasowa działalność Pana Przewodniczącego jest doskonałym przykładem na to, jak można z powodzeniem i korzyścią dla Polski i Śląska łączyć w sobie cechy nieocenionego naukowca, wspierającego nasz przemysł i gospodarkę oraz wybitnego polityka-patrioty, który swą postawą niejednokrotnie dał świadectwo pozytywnej determinacji w walce o dobro Ojczyzny, nie zapominając przy tym być po prostu otwartym, życzliwym dla innych i pełnym sympatii człowiekiem. Ta – w bardzo dobrym tego słowa znaczeniu – „ludzka twarz” naszego dostojnego honorowego obywatela Rybnika jest w mieście dobrze znana. Profesor Jerzy Buzek wielokrotnie wspierał działania podejmowane przez samorząd naszego miasta. Uczestniczył również ważnych dla Rybnika i jego mieszkańców wydarzeniach. Był świadkiem przyznania władzom miasta insygniów Rady Europy za pielęgnowanie międzynarodowych kontaktów oraz ciągle wspomaga inicjatywy podejmowane na rzecz zrównoważonego rozwoju, czy promowania odnawialnych źródeł energii. Uczestniczy nie tylko w dużych przedsięwzięciach, ale i w niewielkich lokalnych wydarzeniach, dając świadectwo temu, jak ważni są dla niego mieszkańcy nie tylko samego Rybnika, ale też regionu.

Z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że Pan Przewodniczący często i chętnie wraca do Rybnika - jesteśmy z tego faktu dumni. Natomiast wyrazem naszego szacunku i uznania jest dzisiejsze przyznanie Honorowego Obywatelstwa Miasta Rybnika, będące wypełnieniem przytoczonej wcześniej uchwały Rady Miasta Rybnika.

dr Józef Musioł

13 czerwca 2014 roku w szkole muzycznej w Rybniku Józef Musioł, doktor nauk prawnych, sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, dziennikarz i literat, wybitny działacz społeczny, propagator śląskiej historii i kultury, otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Rybnika.

Stosowna uchwała w sprawie nadania dr Józefowi Musiołowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika została podjęta przez rybnickich radnych na sesji 18 grudnia 2013 r. na wniosek prezydenta Adama Fudalego, poparty licznymi głosami wielu osób, w tym również mieszkańców Rybnika (więcej TUTAJ).

Dr Józef Musioł jest piątym - po profesorze Jerzym Buzku, Mieczysławie Brzoście, arcybiskupie Damianie Zimoniu oraz kompozytorze Henryku Mikołaju Góreckim - Honorowym Obywatelem Rybnika.

Uroczystą laudację na cześć dr Józefa Musioła odczytała prof. Maria Warchoł-Sobiesiak, pianistka, publicystka i pedagog, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Śląskiego:

„Szanowny Panie Doktorze,

zebraliśmy się tu, by w szacownym gronie radnych Rady Miasta i władz samorządowych Rybnika, a także przedstawicieli miejskich jednostek i instytucji oraz reprezentantów różnych środowisk naszego miasta, dokonać symbolicznego aktu wręczenia Józefowi Musiołowi – doktorowi nauk prawnych, sędziemu Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, dziennikarzowi i literatowi – tytułu Honorowego Obywatela Rybnika, nadanego uchwałą Rady Miasta 18 grudnia 2013 roku.

Przypadł mi w udziale zaszczyt i przyjemność przedstawienia sylwetki dr. Józefa Musioła, związanego z Rybnikiem zawodowo i miejscem zamieszkania do lat 70. i wielokrotnie tu powracającego, człowieka w naszym mieście dobrze znanego i darzonego szacunkiem, którego zasług jako propagatora historii Śląska oraz kultury i tradycji naszego regionu nie sposób przecenić. Trudno nie wyjść z podziwu, że w jednym, choćby tak długim życiu, poprzez wyniesione z domu przywiązanie do patriotycznych wartości, dzięki talentom popartym pracowitością oraz historycznej dociekliwości i pasji badacza dziejów Śląska, udało się naszemu dostojnemu Gościowi osiągnąć tak wiele na różnych polach zawodowej, społecznej i literackiej aktywności.

Józef Musioł urodził się 9 stycznia 1933 r. w Połomii nieopodal Wodzisławia Śląskiego, w rodzinie o tradycjach powstańczych. Jego ojciec Franciszek był uczestnikiem trzech powstań śląskich, podobnie jak pięciu braci jego matki – Marty z domu Białeckiej. Jeden z nich, Szymon, był szefem sztabu w III powstaniu śląskim. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Moszczenicy, dziś dzielnicy Jastrzębia–Zdroju. Jako dziecko, w latach II wojny światowej, był łącznikiem Armii Krajowej. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego w Wodzisławiu Śląskim był krótko nauczycielem w szkołach w Wodzisławiu – Kokoszycach i Bełsznicy. Jako absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego przeszedł wszystkie szczeble prawniczej kariery: od aplikanta w Sądzie Wojewódzkim w Katowicach w latach 1957-1959, poprzez asesora Sądu Powiatowego w Rybniku, a w latach 1961-1966 sędziego tegoż sądu, sędziego Sądu Wojewódzkiego w Katowicach w latach 1966-1977, aż do sędziego Sądu Najwyższego w latach 1977-1983 i funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w latach 1983-1990. Ponownie funkcję sędziego Sądu Najwyższego objął w roku 1997, po kliku latach pracy w adwokaturze. W maju 1976 obronił pracę doktorską pod kierunkiem prof. Jana Baszkiewicza, zaś w latach 1976-1977 był zastępcą redaktora naczelnego redakcji pisma „Prawo i Życie”. Doświadczenie prawnicze i zainteresowanie historią walk o niepodległość i martyrologii Polaków w czasie II wojny światowej sprawiło, że w latach 1978-1983, delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości, pełnił funkcję zastępcy dyrektora Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, a w latach 1989-1990 był jej dyrektorem. W latach 1988-1990 był członkiem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz współzałożycielem Fundacji Pamięci Ofiar Auschwitz-Birkenau, od 2011 r. prezydentem Rady tej Fundacji.

W trakcie pracy zawodowej w Rybniku, od 1963 roku był wiceprzewodniczącym Miejskiej Rady Narodowej z ramienia Stronnictwa Demokratycznego i przez kilka lat radnym tego ugrupowania, w którym pełnił szereg funkcji na szczeblu powiatowym i wojewódzkim. W Miejskiej Radzie Narodowej odpowiedzialny był m.in. za sferę kultury, stąd jego zainteresowanie budującym się wtedy Teatrem Ziemi Rybnickim. Nie sposób w tym miejscu nie przytoczyć znanej w kręgach ludzi kultury anegdoty, wedle której w 1963 r. to właśnie Józef Musioł, dzięki podprowadzeniu pod niedokończony gmach operatora Polskiej Kroniki Filmowej i opublikowaniu materiału na ogólnopolskiej antenie, sprawił, że budowa ruszyła ponownie i szczęśliwy finał czyli otwarcie nastąpiło w grudniu 1964 r. Z Teatrem Ziemi Rybnickiej Józef Musioł był związany również jako przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Rybnickich Dni Literatury w pierwszych kilku latach ich istnienia, a także jako autor i reżyser cyklu spektakli teatru faktu pod nazwą „Sąd młodych”, których podstawą były autentyczne sprawy sądowe. Wykonawcami, a także odbiorcami comiesięcznych premier, byli głównie ludzie młodzi, a zadaniem – podniesienie wśród nich kultury prawnej. Jak mówią statystyki – w ciągu 10 lat trwania cyklu, przedstawienia obejrzało około 40 tys. widzów.

Miasto i Teatr Ziemi Rybnickiej, który w tym roku obchodzi 50-lecie istnienia, tych działań nie zapomniało. W 1989 r. Józef Musioł został laureatem Honorowej Złotej Lampki Górniczej, nagrody przyznawanej przez Prezydenta Miasta Rybnika oraz organizatorów Rybnickich Dni Literatury związanym z Ziemią Rybnicką artystom i animatorom kultury, szczególnie zasłużonym dla Rybnika i regionu, którzy przez swoją działalność kulturalną rozsławili je w kraju i na świecie. Głównym motywem uhonorowania naszego Gościa statuetką Honorowej Złotej Lampki Górniczej był, liczący ponad 20 pozycji książkowych, dorobek literacki, który uprawnił go do członkostwa w Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS i w Związku Literatów Polskich.

Bohaterami większości książek Józefa Musioła są ludzie tej ziemi, i taki też tytuł nosiła pierwsza, wydana w 1974, roku publikacja. Tej ziemi czyli śląskiej. Jak napisał sam autor, książka  „…miała być skromnym wyrazem hołdu wobec pokoleń Ślązaków, którzy wierni obyczajom praojców walczyli o powrót Ziemi Śląskiej do Polski. Miała też być swojego rodzaju spłaceniem długu wobec ziemi, z której się wywodzę”. W tej i kolejnych książkach, jak np. „Ślązacy”, pokazuje z temperamentem publicysty ludzi wielkich, choć skromnych i szerzej nieznanych jak „śląski Drzymała” Franciszek Chrószcz, jeden z głównych animatorów ruchu niepodległościowego, rozstrzelany przez Grenzschutz powstaniec z Pszowa Józef Tytko, światowej sławy autorytet w dziedzinie filologii starożytnego Bliskiego Wschodu prof. Rudolf Ranoszek, kapelan spod Lenino, ks. płk Wilhelm Kubsz czy piloci, uczestnicy Bitwy o Anglię bracia Karol i Franciszek Ranoszkowie, których oryginalne mundury i inne pamiątki trafiły za sprawą Józefa Musioła do Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Drugim powracającym wątkiem w jego twórczości publicystycznej jest II wojna światowa i przypomnienie ogromu zbrodni hitlerowskich. m.in. w książce „Przesłuchanie”, w której zeznania ofiar pseudomedycznych eksperymentów przeprowadzanych przez lekarzy w mundurach SS w obozach koncentracyjnych, przeplatają się z osobistymi refleksjami młodego polskiego sędziego, prowadzącego tytułowe przesłuchania. Jedną  z ostatnich książek Józefa Musioła jest wydany w roku ub. „Dramat zaklęty w listach” – historia miłości pochodzącego z Jastrzębia dowódcy największego zgrupowania Armii Krajowej na południu Polski i więźnia politycznego okresu stalinowskiego Dominika Danowskiego-Ździebło „Kordiana” i jego żony Heleny.

Józef Musioł był wielokrotnym gościem Rybnickich Dni Literatury i na licznych spotkaniach autorskich przybliżał swoich bohaterów tworzących portret zbiorowy Ślązaków, z których my powinniśmy być szczególnie dumni. Pokazuje z autentycznym zaangażowaniem dzieje Śląska poprzez koleje losów Ślązaków na tle wielkiej historii. Mimo oddalenia od stron rodzinnych, sam z dumą w stolicy i innych miejscach propaguje Ziemię Śląską i dokonania jej mieszkańców. Jest współzałożycielem i prezesem Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie, członkiem i przewodniczącym Rady Programowej Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny, a w grudnia 2013 r. powołany został przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w skład Komitetu Budowy Pomnika Wojciecha Korfantego w Warszawie, co świadczy o szczególnym autorytecie w sprawach Śląska, jakim się cieszy. Po przejściu w 2003 roku w stan spoczynku nie zaniechał działalności społecznej, zakładając i przewodnicząc Stowarzyszeniu Sędziów Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.

Za swoje zasługi w życiu publicznym został odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Komandorskim, dwukrotnie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, medalem Komisji Edukacji Narodowej, odznaką Zasłużony Działacz Kultury oraz nagrodami Trzech Powstańczych Skrzydeł, im. Wojciecha Korfantego oraz Karola Miarki. W 2012 r. otrzymał tytuł Honorowego Ślązaka Roku, jest również Honorowym Obywatelem gmin Godów i Mszana. Z wnioskiem o przyznanie takiego tytułu w Rybniku wystąpił do Rady Miasta prezydent Adam Fudali, zachęcony oddolną inicjatywą wielu mieszkańców naszego miasta. Dziś mamy zaszczyt uhonorować dr. Józefa Musioła, orędownika Ziemi Śląskiej i jej ambasadora, tytułem Honorowego Obywatela Rybnika.”

Jacques Beaulieu

21 października 2014 roku w szkole muzycznej w Rybniku Jacques Beaulieu, Przewodniczący Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Mazamet-Rybnik otrzymał tytuł  Honorowego Obywatela Miasta Rybnika.

Stosowna uchwała w sprawie nadania Jacques’owi Beaulieu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika została podjęta przez rybnickich radnych na sesji 26 marca 2014 r. na wniosek prezydenta Rybnika Adama Fudalego, z inicjatywy członków Stowarzyszenia Współpracy Międzynarodowej „Rybnik-Europa”.

Jacques Beaulieu jest kolejnym - po profesorze Jerzym Buzku, Mieczysławie Brzoście, arcybiskupie Damianie Zimoniu, kompozytorze Henryku Mikołaju Góreckim oraz dr Józefie Musiole - Honorowym Obywatelem Rybnika. Jest pierwszym obcokrajowcem uhonorowanym tym tytułem.

Uroczystą laudację na cześć Jacques’a Beaulieu odczytała Elżbieta Paniczek, wieloletnia Dyrektor Stowarzyszenia Alliance Française, współinicjatorka kontaktów partnerskich Rybnika i Mazamet:

"Drogi Jacques’u, Panie Prezydencie, Panie Przewodniczący, Szanowni Goście!

Okazją do dzisiejszego spotkania w murach szkoły muzycznej im. Antoniego i Karola Szafranków jest uroczystość symbolicznego wręczenia Jacques’owi Beaulieu tytułu Honorowego Obywatela Rybnika, przyznanego mu przez radę miasta na posiedzeniu w marcu br., na wniosek Stowarzyszenia Współpracy Międzynarodowej Rybnik – Europa.

Z uwagi na wieloletnią współpracę, organizacja ta ma szczególne powody ku temu, by wnioskować o podkreślenie honorowym tytułem zasług Jacques’a Beaulieu w dziedzinie rozwoju kontaktów Rybnika z partnerskim miastem Mazamet we Francji . Więcej – można uznać za pewnik, że Jacques Beaulieu jest jedną z osób, dzięki którym Mazamet i Rybnik powiększyły rodzinę miast bliźniaczych.

Poczytuję sobie za zaszczyt przedstawienie zebranym sylwetki laureata, przewodniczącego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Mazamet-Rybnik, pedagoga, społecznika, przyjaciela Polski i Rybnika, propagatora  kultury polskiej w mieście Mazamet i całym departamencie Tarn.  

Jacques Beaulieu urodził się 6 listopada 1943 roku w miejscowości Bône w Algierii, gdzie jego ojciec był wojskowym tłumaczem. Pierwsze nauki pobierał w Bône, u Sióstr Doktryny Chrześcijańskiej, a następnie u Ojców Asumpcjonistów w Sétif, „… na gorącym wysokim płaskowyżu, w ojczyźnie świętego Augustyna”, jak sam Jacques określa to miejsce. Do Francji przybywa jako 16–latek: rodzina osiedla się początkowo w Normandii, gdzie Jacques kończy szkołę średnią, a później w Mazamet w regionie Midi-Pyrénées, gdzie ojciec André otrzymuje pracę w tamtejszym merostwie.

Jacques Beaulieu ukończył studia historyczne w Tuluzie w gorącym okresie perturbacji politycznych, społecznych i kulturowych w 1968 r., nazwanych później wydarzeniami majowymi. We wrześniu tegoż roku rozpoczął pracę jako nauczyciel historii i geografii w prowadzonym przez zakonnice katolickim liceum imienia Joanny d’Arc w Mazamet. Tam poznał swoją żonę Nicole, nauczycielkę języka francuskiego i łaciny, która będzie go później wspierać w utrzymywaniu kontaktów z Rybnikiem.

W 1978 r., jako pierwsza od stu lat osoba świecka, zostaje dyrektorem placówki. Wraz z Bernadette Mouïsse i Bernardem Fabre pracuje nad nowym wizerunkiem szkoły, która pozostanie jego miejscem pracy aż do emerytury. Kiedy opuszczał swoje stanowisko pracy, zespół szkół im. Joanny d’Arc liczył 1200 uczniów. W trakcie pracy zawodowej angażuje się w działalność szkolnictwa katolickiego na poziomie departamentu i regionu. Pełni m.in. funkcję przewodniczącego diecezjalnego komitetu edukacji katolickiej, działa w krajowej radzie związku dyrektorów placówek kształcących bezpłatnie, przewodniczy zrzeszającemu ponad 5 tys. nauczycieli stowarzyszeniu kształcenia ustawicznego i w uznaniu zasług na tym polu w 1996 r. zostaje kawalerem Orderu Palm Akademickich.

Wykorzystując doświadczenie zawodowe, pracę społeczną kontynuuje również na emeryturze. Przewodniczy m.in. zarządowi kilku katolickich szkół, stowarzyszeniu ochrony dziedzictwa Mazamet, stowarzyszeniu przyjaciół żandarmerii, jest wiceprzewodniczącym stowarzyszenia ACCORD zarządzającego centrum kultury Apollo oraz stowarzyszenia Mazamet Pieds-Noir, zrzeszającego m.in. repatriantów z Algierii i ich rodziny.

„Polski ślad” w życiorysie Jacques’a Beaulieu pojawia się w 1981 r. Jako historyk interesuje się polskim Sierpniem’80, a poruszony wprowadzeniem stanu wojennego postanawia znaleźć w naszym kraju katolicką szkołę, której można by zaproponować wsparcie i współpracę. Za sprawą stowarzyszenia przyjaciół Polski w Tuluzie wybór padł na Prywatne Liceum Sióstr Urszulanek w Rybniku, które wznowiły edukacyjną działalność w 1982 r.

Pierwszy kontakt nastąpił w 1983 r. Na list z Mazamet ówczesna dyrektor urszulańskiego liceum s. Angelika Wanda Kwas odpowiedziała zaproszeniem  francuskich nauczycieli do Rybnika. Po raz pierwszy Jacques Beaulieu wraz z innymi nauczycielami przyjechał do Rybnika w sierpniu 1984 roku. Po trudach podróży kilkoma samochodami i przekraczaniu paru granic znaleźli się w kraju, jak wspominał Jacques, „…przytłoczonym komunistycznymi realiami, ale rozentuzjazmowanym walką o wolność, wiarą we wsparcie papieża Jana Pawła II i fundamentalną rolą polskiego kościoła katolickiego”.

W Rybniku spotkali się z ciepłym przyjęciem sióstr i francuskojęzycznego przewodnika w osobie późniejszego dyrektora IV LO Mariana Groborza. Rok później, wraz z siostrą Angeliką i Marianem Groborzem, odwiedziłam Mazamet po raz pierwszy. Odtąd zaczyna się nasza długoletnia współpraca - zostałam koordynatorem regularnych wymian uczniów i nauczycieli, zarówno w czasie roku szkolnego, jak i wakacji. Nie byłoby to możliwe bez wparcia nauczycieli i ich rodzin po stronie francuskiej, jak i polskiej.
Jacques'u, dzisiaj jest tu z nami, „cała ekipa urszulańska”.

Wymiana nabrała rozmachu; do Mazamet przyjeżdżała dodatkowo jedna maturzystka, by przez kilka miesięcy szlifować język francuski. Z czasem współpracę poszerzono o możliwości odbycia przez absolwentki urszulańskiej szkoły dwuletnich studiów w BTS, szkole uczącej m.in. sztuki negocjacji i public relation w handlu. Jej rybnickie absolwentki najczęściej wybierały studia w ówczesnej Akademii Ekonomicznej w Katowicach, gdzie wysoko ceniono ich przygotowanie z przedmiotów wykładanych w BTS.  Dzisiaj pracują w polsko -francuskich firmach, w strukturach administracji państwowej, zajmując wysokie stanowiska.

Jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń w relacjach liceum Joanny d’Arc i rybnickiego liceum sióstr urszulanek było w 1988 roku wspólne pielgrzymowanie do Rzymu i dwukrotne spotkanie z Janem Pawłem II. To drugie, w Castel Gandolfo, szczególnie ważne, wspólne, z Ojcem Świętym śpiewanie pieśni patriotycznych i wzruszające chwile na trwale wyryte w naszych sercach.

Jacques Beaulieu angażował się nie tylko we współpracę w dziedzinie oświaty, ale również w inne akcje pomocowe, takie jak współorganizowanie zbiórki leków, sprzętu rehabilitacyjnego i innych akcesoriów medycznych dla Rybnika. Po stronie rybnickiej akcję tę koordynował śp. ks. prał. Alojzy Klon. Po 1990 roku współanimatorem kontaktów z Mazamet został pierwszy wybrany demokratycznie prezydent Rybnika, romanista Józef Makosz, z którym Jacques  Beaulieu szybko znalazł, nomen omen, wspólny język. Dzięki temu współpracą objęto również samorządy oraz dziedzinę przedsiębiorczości polegającą na organizacji spotkań gospodarczych pomiędzy przedstawicielami izb przemysłowych oraz przedsiębiorców obu miast.

Rok 1991 - otwarcie Alliance Française w Rybniku, które miałam przyjemność  i zaszczyt prowadzić - to kolejny pomysł na współpracę - poprzez przekazywanie książek, płyt CD oraz udział w wymianach, Jacques Beaulieu wspierał również działalność naszego Ośrodka, później Stowarzyszenia Alliance Française.

Skala współpracy wymogła utworzenie organizacji, która mogłaby ją koordynować. I tak powstało Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Mazamet-Rybnik (A.C.S.C. Mazamet-Rybnik), którego Jacques Beaulieu jest przewodniczącym do dnia dzisiejszego. Intensywność kontaktów doprowadziła do organizacji w czerwcu 1992 roku I Tygodnia Polskiego w Mazamet, będącego okazją do prezentacji polskiej kultury poprzez film, książkę oraz występy artystyczne.

Kolejnym, naturalnym krokiem w ponad 10-letniej wtedy współpracy na różnych polach było podpisanie umowy o partnerstwie między miastami, co nastąpiło 4 czerwca 1993 roku. Dokument sygnowali przedstawiciele samorządów obu miast, samorządów gospodarczych, ośrodka Alliance Française w Rybniku oraz Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Mazamet-Rybnik w osobie Jacques’a Beaulieu. Sprecyzowano dotychczasowe kontakty i wyznaczono dziedziny, które w kolejnych latach miały być rozwijane: współpracę samorządów, współpracę gospodarczą oraz społeczno-kulturalną.

W następnych latach miasta organizowały tygodnie polskie i francuskie, na przemian co dwa lata w Rybniku i Mazamet, których głównym celem była wzajemna prezentacja kultury krajów i regionów, z których wywodzą się oba miasta oraz ich poznanie. W czasie realizacji wspólnych projektów swoją twórczość prezentowali w Mazamet rybniccy artyści, m.in.: chór im. Adama Mickiewicza, chór szkoły Sióstr Urszulanek, zespół „Przygoda” czy członkowie Zespołu Twórców Nieprofesjonalnych „Oblicza”, którzy wraz ze swoimi kolegami z Mazamet stworzyli wspólne malowidło pokazujące fragmenty naszych miast, eksponowane dziś w hallu Teatru Ziemi Rybnickiej. Kilka razy wystąpili uczniowie szkoły muzycznej Szafranków, a zorganizowane przez Jacques’a  Beaulieu niedawne tournee szkolnej orkiestry było prawdziwym sukcesem i ważnym wydarzeniem artystycznym nie tylko w Mazamet, ale i całym departamencie.

W naszym mieście występowali m.in. artyści prezentujący folklor południowej Francji, swoją wiedzą dzielili się również znawcy win i kuchni francuskiej. Trudno zapomnieć wielkie kulinarne spotkanie na rybnickim rynku, gdzie setki rybniczan częstowano francuskim serem i winem. Za wszystkimi tymi przedsięwzięciami stał Jacques Beaulieu, angażując się wraz z innymi członkami Stowarzyszenia A.C.S.C. Mazamet-Rybnik w organizację pobytów rybniczan w Mazamet, po stronie polskiej lektorki Alliance Française i ich rodziny.

W następnych latach współpraca objęła obszar opieki nad osobami niepełnosprawnymi oraz ich funkcjonowania w życiu zawodowym, wymianę doświadczeń pomiędzy organizacjami zajmującymi się osobami z dysfunkcjami, a Jacques Beaulieu pośredniczył w kontaktach między tymi instytucjami. Dzisiaj współpracę w tej dziedzinie realizuje Stowarzyszenie OLIGOS na rzecz Dzieci, Młodzieży oraz Absolwentów Specjalnego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego, które w czerwcu 2010 roku zawarło porozumienie o współpracy z A.P.E.D.I Castres-Mazamet (Stowarzyszenie Rodziców Dorosłych Dzieci z Niepełnosprawnością Intelektualną). We współpracę z francuskim stowarzyszeniem angażuje się również Środowiskowy Dom Samopomocy „Cogito Noster” w Rybniku – Niedobczycach oraz Specjalny Zespół Szkolno-Przedszkolny w Rybniku.

Od chwili powstania w 1999 roku kontakty naszego miasta z Mazamet wspomaga Stowarzyszenie Współpracy Międzynarodowej Rybnik-Europa, a dzięki staraniu obu stron ich efektem jest podpisane w czerwcu 2010 roku porozumienie ze Stowarzyszeniem Społeczno-Kulturalnym Mazamet - Rybnik o dalszej współpracy. Dzięki niej rybniczanie nadal goszczą w Mazamet, prezentując swój potencjał kulturalny, poznając miasto i kraj, a mieszkańcy Mazamet przyjeżdżają z rewizytą. Dynamika działań Stowarzyszenia Współpracy Międzynarodowej Rybnik – Europa i jego francuskiego homologa pieczętuje dzisiejsza uroczystość.

Przeszkodą we współpracy nigdy nie była dzieląca oba miasta odległość prawie dwóch tysięcy kilometrów. Dodatkową jakością jest wciągnięcie do wspólnych działań innego miasta partnerskiego Rybnika - Dorsten w Niemczech. Wynikiem promocji kultury i tradycji polskiej i śląskiej, propagowania informacji o Rybniku i jego mieszkańcach przez Jacques’a jest rozpoznawalność naszego miasta w tej części Europy.

Szanowni Państwo, oto cała prawda o naszym dzisiejszym bohaterze. Jacques'u Beaulieu, dla którego Rybnik jest drugą ojczyzną. Myślę, że musi się znaleźć w moim wystąpieniu miejsce na wyrażenie – w imieniu Jacques'a i nas wszystkich – słów uznania i podziękowań dla jego małżonki, Nicole, która wspiera, doradza a niejednokrotnie odciąża od wielu codziennych spraw oraz podziękowań dla trójki dzieci: Frédérique, François, Clémence i ich rodzin obecnych dzisiaj wśród nas.

Nasze przyjacielskie relacje, wręcz rodzinne, na które z podziwem zerkają inni, świadczą o wzajemnym szacunku, zrozumieniu, wytrwałości w działaniu. Jacques Beaulieu, który dziś odbierze tytuł Honorowego Obywatela Rybnika, dowiódł jak ważną rolę w realizacji idei partnerstwa i europejskiej integracji pełni entuzjazm i aktywność jednostki, potrafiącej pociągnąć za sobą innych. Z serca Ci dziękujemy".
 

Adam Makowicz

Wybitny pianista jazzowy, Adam Makowicz, wyróżniony został tytułem Honorowego Obywatela Miasta Rybnika. Zaszczytne miano muzyk otrzymał we wtorek, 20 października, w Teatrze Ziemi Rybnickiej podczas koncertu z okazji swoich 75 urodzin.

Adam Makowicz urodził się w 1940 roku w Czechach, w polskiej rodzinie mieszkającej na Śląsku Cieszyńskim. W 1946 r. z rodzicami powrócił do Polski. Gry na fortepianie uczył się od 10 roku życia, uczęszczając do szkół muzycznych w Rybniku, Katowicach i w Krakowie. Zafascynowany muzyka jazzową, zdecydował się na poszukiwanie własnej drogi artystycznej. Świetna technika i styl gry przyniosły mu uznanie publiczności i krytyków w kraju, Europie i USA. Artysta występował w najważniejszych salach koncertowych na świecie i współpracował z największymi współczesnymi muzykami. W swoim dorobku ma kilkadziesiąt płyt. Jest też autorem kompozycji na zespoły kameralne i muzyki do filmów krótkometrażowych.

Stworzył ponad 100 krótkich kompozycji jazzowych. Jego zainteresowania koncentrują się także na utworach klasycznych, wydał m.in. płytę poświęconą muzyce Chopina w interpretacji jazzowej. W swoim repertuarze  posiada ponadto utwory Gershwina, Kerna, Portera i wielu innych twórców amerykańskich. Makowicz został uhonorowany szeregiem wyróżnień i odznaczeń. Otrzymał m.in. Komandorski Krzyż Zasługi. Został włączony w poczet najbardziej zasłużonych Polaków w historii Stanów Zjednoczonych.  Otrzymał też Złoty Krzyż “Gloria Artis” – najwyższe państwowe odznaczenie za zasługi w propagowaniu polskiej sztuki na świecie. Artysta, na stele mieszkający w USA, odwiedza kraj często, uczestnicząc przy tym w licznych koncertach. Od wielu lat występuje charytatywnie z recitalem w Ustroniu, wspomagając tamtejszy Ośrodek Edukacyjno- Rehabilitacyjno-Wychowawczy.

Drogi Laureacie, Panie Prezydencie, szanowni zebrani!

Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia sylwetki i dorobku artystycznego Adama Makowicza, wybitnego pianisty jazzowego, mistrza improwizacji i kompozytora, który muzyczną edukację rozpoczął w Rybniku, a talent, pasja, praca i konsekwencja zawiodły go na jazzowy szczyt – do Nowego Jorku.  Niezwykłą okazją do przypomnienia dokonań Mistrza jest nadanie mu siódmego w historii miasta tytułu Honorowego Obywatela Rybnika. Godność ta została przyznana mu jednogłośnie uchwałą rady miasta w czerwcu br., na wniosek prezydenta Rybnika.

Trudno sobie wyobrazić bardziej odpowiednie miejsce symbolicznego wręczenia wyróżnienia niż scena Teatru Ziemi Rybnickiej, tak dobrze naszemu laureatowi znana. Wyjątkowe są też okoliczności tego wydarzenia – koncert uświetniający niedawne 75. urodziny artysty, będący również inauguracją III Festiwalu Muzycznego im. Henryka Mikołaja Góreckiego. Organizatorem festiwalu, przy wsparciu Teatru Ziemi Rybnickiej i szkoły muzycznej „Szafranków”,  jest Towarzystwo Muzyczne im. braci Szafranków, którzy w artystycznej biografii laureata odegrali niepoślednią rolę.

Adam, wtedy jeszcze Matyszkowicz, pierwszy raz stał się obywatelem Rybnika tuż po wojnie. Urodził się 18 sierpnia 1940 r. w Gnojniku na Zaolziu, skąd pochodziła jego matka. Dziadek z jej strony był tam dyrektorem, istniejącej zresztą do dzisiaj, polskiej szkoły. Kiedy wybuchła wojna, pochodzący z Bielska ojciec, chcąc uniknąć wcielenia do Wehrmachtu, przeniósł się wraz z żoną do domu jej matki. Tam urodził się Adam. Po wojnie Czesi postawili rodzinie Matyszkowiczów ultimatum: albo przyjmie czeskie obywatelstwo, albo wraca do Polski. Ojciec, absolwent Politechniki Gliwickiej, był inżynierem maszyn górniczych, kiedy więc zaproponowano mu pracę w Rybnickim Zjednoczeniu Przemysłu Węglowego oraz mieszkanie w Rybniku, rodzina tu się osiedliła.

Pierwszą nauczycielką gry na fortepianie była matka – pianistka i śpiewaczka. Pianistyczną edukację Adam Makowicz kontynuował pod okiem Karola Szafranka, jak sam wielokrotnie podkreślał, jedynego pedagoga, który miał wpływ na jego technikę i biegłość palców. Jednocześnie uczęszczał do klasy fletu rybnickiej szkoły muzycznej, której dyrektorem był Antoni Szafranek. Kiedy przeniósł się do liceum w Katowicach, również tam, a później w Krakowie, kontynuował muzyczną edukację. Jednak zainteresowanie jazzem zrodziło się właśnie w Rybniku, w połowie lat 50. Jak wielokrotnie wspominał laureat, zawdzięcza je Czesławowi Gawlikowi, wtedy pracownikowi domu kultury Ryfamy, w którym mieścił się też klub „Bombaj”. Zafascynowany jazzem Czesiek był jego propagatorem i organizował pierwsze jazzowe imprezy. Jak wspominał Adam Makowicz „... Czesiek jazzowym bakcylem zarażał każdego, kto miał trochę zdolności improwizacyjnych i wyłapywał wszystkie talenty, które pojawiały się na jazzowym rynku”. Miał też zbiór niedostępnych w Polsce płyt, które dostawał od rodziny z Kanady i chętnie się nimi dzielił. Makowicz słuchał też radiowych audycji Głosu Ameryki „Godzina jazzu”,  prowadzonych przez Willisa Conovera, a fascynacja tym gatunkiem muzyki, jego rytmem i wolnością improwizacji, zwłaszcza w wykonaniu takich mistrzów fortepianu, jak Art Tatum czy Erroll Garner sprawiła, że postanowił iść ich śladem. Słuchanie i uprawianie jazzu było wtedy swoistym buntem pokoleniowym, pragnieniem wolności wzmocnionym sytuacją polityczną. To co przychodziło zza „żelaznej kurtyny” było oceniane negatywnie oficjalnie, ale wybory syna były też trudne do zaakceptowania przez rodziców, widzących go w roli pianisty klasycznego. Jego pasji nie rozumiało też większość nauczycieli. – Uczyłem się zatem sam, głównie od lepszych od siebie – powie Makowicz.

Z szerszym środowiskiem muzyków jazzowych zetknął się w niełatwym, krakowskim okresie życia, u schyłku lat 50, kiedy sypialnią Makowicza była kotłownia klubu studenckiego „Żaczek”. W Krakowie związał się klubami jazzowym Helicon i Katakumby, a we wczesnych latach 60., wspólnie z  Januszem Muniakiem, którego potem zastąpił trębacz Tomasz Stańko, założył zespół Jazz Darings. Współpracował m.in. z Andrzejem Kurylewiczem, Zbigniewem Namysłowskim, Janem „Ptaszynem” Wróblewskim, ale był również przez kilka lat akompaniatorem Wojciecha Młynarskiego.

Właściwa zawodowa kariera jazzowa Adama Makowicza rozpoczęła się po pierwszej nagrodzie na konkursie zespołów jazzowych Polski południowej. Kolejne jej etapy to zespół Zbigniewa Namysłowskiego, współpraca z zespołem Novi Singers, trasy po Szwajcarii, Niemczech i krajach Beneluxu, zespół Michała Urbaniaka Constelation z udziałem w nagraniu płyty Urszuli Dudziak. Drzwi do kariery w USA, już solowej, uchylił mu w 1977 roku producent John Hammond, który z rekomendacji Benny Goodmana oraz „starego znajomego” z radia –  Willisa Conovera, zaprosił go na 10 tygodniowe tournee w USA, którego efektem była solowa płyta dla CBS Columbia zatytułowana Adam. W 1978 roku Makowicz wyjechał do USA po raz drugi, tym razem na 6-miesięczny kontrakt i od tego czasu nowojorski Manhattan stał się jego stałym domem. Wtedy też zmienił brzmienie swojego nazwiska na łatwiejsze do wymówienia. W Nowym Jorku, który ceni za wielokulturowość będącą nieocenioną inspiracją dla artystów, mieszka do dziś, dzieląc to miejsce z domem drugiej żony, Polki z pochodzenia, w Toronto, a domem w Ustroniu odziedziczonym po rodzicach, którzy przenieśli się tam z Rybnika. Dziś nikogo już nie dziwi drewniana brama w kształcie fortepianowej klawiatury…

Nowojorskie środowisku doceniło jego talent i pasję. W USA pianista dzielił scenę między innymi z Benny Goodmanem, Herbie Hancockiem, Sarah Vaughan i wieloma innymi „wielkimi jazzu”, występował w nowojorskich klubach, m.in. sławnym The Cookery i wielkich salach koncertowych, jak Carnegie Hall i wielu innych. Od tego czasu nieprzerwanie koncertuje na całym świecie, biorąc udział w najbardziej liczących się festiwalach jazzowych, dając recitale i występując jako solista z najlepszymi orkiestrami i zespołami kameralnymi, jak National Symphony of Washington, London Royal Philharmonic Orchestra, Moskiewska Orkiestra Symfoniczna, Chester String Quartet czy Amici String Quartet i wiele innych.

Poza utworami jazzowymi Makowicz ma w swoim repertuarze także klasykę, od której zaczynał, szczególnie utwory Chopina, których swoją interpretację jazzową wydał w USA na płycie. Ciekawym połączeniem obu konwencji był projekt, w którym Makowicz rozwija improwizację na bazie utworu klasycznego granego przez pianistę klasycznego. Gra też własne utwory, bo zajął się również kompozycją. Bliscy są mu George Gershwin (Makowicz uzyskał zgodę brata George’a, Iry Gershwina na własną, improwizowaną kadencję w Błękitnej rapsodii), Irving Berlin, Jerome Kern czy Cole Porter. W dorobku płytowym ma krążki zespołowe z początków kariery, nagrania własnych kompozycji, płyty monograficzne poświęcone wielkim twórcom, improwizacje oparte o klasykę i wiele innych. W 2004 roku bardzo wysoko został oceniony występ w duecie z Leszkiem Możdżerem w Carnegie Hall, będący swoistym pojedynkiem między mistrzem i wschodzącą gwiazdą jazzu. Nagranie koncertu zostało uhonorowane platynową płytą przez wytwórnię EMI.

Czy słuchając płyt „wielkich” jazzu w latach 50. Makowicz przypuszczał, z jak wieloma z nich będzie miał okazję zagrać? Jak mówił w jednym z wywiadów: „…nawet o tym nie marzyłem, ale byłem pewien co do jednego – chciałem tę muzykę poznać i grać tak dobrze, jak oni – z emocjonalnym ładunkiem, dynamiką i swingiem, który dla mnie był najbardziej fascynującym elementem”.
Po wprowadzeniu w Polsce w 1981 roku stanu wojennego, wraz z innymi polskimi artystami mieszkającymi w USA, muzyk wziął udział w emitowanym na cały świat programie telewizyjnym zorganizowanym z inicjatywy prezydenta Ronalda Reagana „Żeby Polska była Polską”, wydarzeniu historycznym i symbolicznym jednocześnie. Już w wolnej Polsce, od początku lat 90., Adam Makowicz bywa często i regularnie, koncertując w całym kraju m.in. z  Filharmonią Narodową w Warszawie, Filharmonią Śląską, Orkiestrą Kameralną Amadeus z Agnieszką Duczmal, Polską Filharmonią Kameralną z Wojciechem Rajskim czy Kwartetem Wilanów.

Ważnym punktem artystycznych podróży, ale i sentymentalnych spotkań, najczęściej z Czesławem Gawlikiem, jest oczywiście Rybnik. Po długiej nieobecności na początku lat 90. artysta zachwycił rybniczan wykonaniem „Błękitnej rapsodii” z towarzyszeniem rybnickiej orkiestry symfonicznej pod batutą Sławomira Chrzanowskiego i Krzesimira Dębskiego ( i tu historia zatoczyła koło!). Odtąd bywa u nas często i chętnie. W 1995 roku, wraz innymi wywodzącymi się z Rybnika wybitnymi pianistami – Lidią Grychtołówną i Piotrem Palecznym – nagrał płytę „U źródeł sławy – Moja melodia dla Rybnika”. Na płycie wydanej staraniem Stowarzyszenia Muzycznego Szafranków, solistom towarzyszyła Filharmonia Rybnicka pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka, a znalazły się na niej również dzieła Mikołaja H. Góreckiego i utwory w wykonaniu prezesa stowarzyszenia Norberta Prudla.

Rodziny Piotra Palecznego i Makowicza mieszkały bardzo blisko siebie, nieopodal kościoła św. Antoniego, z drugiej zaś strony dzisiejszej bazyliki mieszkała Lidia Grychtołówna. Jak głosi anegdota, Piotr Paleczny o interwencję w sprawie tak licznych talentów pianistycznych na tak małym obszarze podejrzewał półżartem samego św. Antoniego. Faktem natomiast jest, że matki Piotra i Adama rywalizowały, który z nich jest bardziej utalentowany. Na szczęście poszli inną drogą…
Adam Makowicz wielokrotnie występował z Filharmonią Rybnicką prowadzoną przez Mirosława Jacka Błaszczyka, bywał gościem największej rybnickiej imprezy jazzowej Silesian Jazz Meeting, gdzie spotykał się z dawnymi kolegami – jazzmanami z lat 60. i 70., zagrał wspólny koncert z laureatem Konkursu Chopinowskiego – Krzysztofem Jabłońskim, wystąpił z Orkiestrą Symfoniczną Szkoły Muzycznej Szafranków, dając uczniom swej dawnej szkoły mistrzowską lekcję, a na białym fortepianie puszczał z rybnickiego rynku muzyczne „światełko do nieba” w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W publicznych wystąpieniach Adam Makowicz wiele razy podkreślał, że tu, w Rybniku, rozpoczął muzyczną edukację i stąd wywodzi artystyczne korzenie. Dał temu wyraz m.in. w wydanej w 2011 r. książce „Grać pierwszy fortepian” , będącej efektem wielu rozmów artysty ze swoim menadżerem Markiem Straszem, który je spisał. Jak oceniali recenzenci,  „…ta niesamowicie motywująca książka udowadnia, że jeśli się czegoś bardzo chce, można pokonać nawet największe przeszkody. Adam Makowicz mówi o tym tak: ''…Ja zawsze wiedziałem, czego chcę. Zawsze walczyłem ze wszystkimi dookoła, którzy uważali, że są ważniejsze rzeczy do zrobienia. Uważałem, że najważniejsza jest rzecz jedna, czyli muzyka i praca nad tą muzyką. I wszystko temu podporządkowywałem”.
Adam Makowicz jest odbierany jako artysta radosny, emanujący dobrą energią, umiejący nawiązać świetny dialog z publicznością. A jego uśmiech nad klawiaturą stał się  prawdziwym „znakiem firmowym”.

Długoletnia działalność, pasja, konsekwencja i wierność artystycznym wyborom, a także promocja polskiej kultury na świecie były wielokrotnie nagradzane. Artysta uhonorowany został wieloma odznaczeniami, w tym w 2005 r. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2009 roku Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. W roku 2008, z okazji czterechsetlecia osadnictwa w Ameryce Północnej, Makowicz został wyróżniony włączeniem jego osoby w poczet najbardziej zasłużonych czterystu Polaków w historii Stanów Zjednoczonych Ameryki. Pamiętał o nim Rybnik: w 1998 roku został laureatem Honorowej Złotej Lampki Górniczej, nagrody przyznawanej przez prezydenta miasta oraz organizatorów Rybnickich Dni Literatury osobom związanym z ziemią rybnicką, które poprzez swoja działalność kulturalną rozsławiają Rybnik w kraju i na świecie. W 2012 r., w roku złotego jubileuszu artystycznej obecności na scenie, Makowicz odebrał z rąk prezydenta Adama Fudalego honorowy medal „Zasłużony dla Miasta Rybnika” i był jego pierwszym laureatem; w czerwcu br. radni, na wniosek prezydenta Piotra Kuczery, przyznali artyście tytuł Honorowego Obywatela Rybnika, a dzisiejsza uroczystość jest ukoronowaniem dotychczasowych związków laureata z naszym miastem.

- Moją muzykę chcę podać jak najpiękniej, przekazać wszystkie związane z nią emocje
i takie emocje wywołać również u słuchaczy, chcę po prostu pięknie grać
–  mówił artysta.
I tego zapewne chce również światowa, ale i rybnicka publiczność.
Panie i panowie, oto Honorowy Obywatel Rybnika – Adam Makowicz!
 

Lidia Grychtołówna

Lidia Grychtołówna, urodzona w Rybniku wybitna pianistka i pedagog, otrzymała tytuł „Honorowego Obywatela Miasta Rybnika". Uroczystość, podczas której artystka wykonała Koncert G-dur W. A. Mozarta KV354, odbyła się w środę, 31 maja 2017 r. w Teatrze Ziemi Rybnickiej.

Lidia Grychtołówna honorowe obywatelstwo Rybnika otrzymała za wybitne osiągnięcia artystyczne i sukcesy w dziedzinie pedagogiki oraz z uwagi na fakt, że pianistka w swoich wypowiedziach podkreśla, iż Rybnik jest miastem, w którym się urodziła i wyrosła, przez co czuje się z nim szczególnie związana.

Uchwałę w sprawie nadania Lidii Grychtołównie honorowego wyróżnienia na wniosek prezydenta miasta Piotra Kuczery podjęli rybniccy radni na sesji 16 marca br. Treść dokumentu podczas uroczystości w rybnickim teatrze odczytał przewodniczący Rady Miasta Rybnika Jan Mura. Słowa uznania do wybitnej artystki skierował także prezydent Rybnika Piotr Kuczera, wręczając honorowej rybniczance okolicznościową statuetkę:

– Pani Profesor, zawsze była Pani obecna w mieście Rybniku, za co dziękujemy. Dziękuję również w mieniu wszystkich rybniczan, swoim własnym oraz Rady Miasta Rybnika za zgodę na przyjęcie honorowego obywatelstwa. Pani Profesor, teraz jest pani obecna w Rybniku w sposób szczególny – mówił gospodarz miasta.

Odbierając wyróżnienie, Lidia Grychtołówna nie kryła wzruszenia:
 
– Jestem głęboko poruszona i bardzo wdzięczna. Dzisiejszy dzień jest dla mnie bardzo szczególnym dniem. Parę miesięcy temu w prasie rybnickiej był duży wywiad ze mną, w którym powiedziałam, że różne rzeczy były w moim życiu radościami splatającymi się ze smutkiem. Dlatego dzisiejszy dzień jest dla mnie bardzo, bardzo ważny, bowiem w tym momencie, kiedy grałam Mozarta, przed rokiem straciłam męża, Janusza Ekierta, którego  Państwo również znają, bo tutaj też niejednokrotnie bywał, prowadząc koncerty. To dla mnie szczególny dzień i zastanawiałam się, czy w takim dniu mogę grać, czy nie będzie to dla mnie za trudne. Ale prawdopodobnie mój mąż, z tamtej strony, na której już jest, podszepnął mi, że właśnie jest dobrze, jak ja będę grała, bo będę mniej myślała o tym tragicznym dniu, który się zdarzył przed rokiem. Raz jeszcze dziękuję Państwu za liczne przybycie i za serdeczne przyjęcie mojej osoby – mówiła poruszona artystka, której zgromadzeni w Teatrze Ziemi Rybnickiej odśpiewali gromkie „Sto lat”. 

Laudację na cześć wybitnej artystki odczytał Norbert Prudel, Prezes Towarzystwa Muzycznego im. Braci Szafranków, podkreślając wybitne umiejętności i osiągnięcia Lidii Grychtołówny.          

Lidia Grychtołówna to pianistka o słuchu absolutnym, która zdobywała laury na prestiżowych międzynarodowych konkursach muzycznych. Swój wybitny talent artystka prezentowała prawie we wszystkich krajach Europy i Ameryki Południowej. Koncertowała także w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, na Kubie, w Australii, Tajlandii, Chinach i Japonii.

Lidia Grychtołówna ma bardzo szeroki repertuar (od muzyki baroku do klasyków XX wieku), jednak szczególnie często wykonuje utwory Ludwiga van Beethovena, Fryderyka Chopina i Roberta Schumanna.

Pianistka od 1986 do 2007 roku była profesorem Uniwersytetu im. Jana Gutenberga w Moguncji, gdzie prowadziła swoją klasę fortepianu. Jako uznany na świecie autorytet w dziedzinie pianistyki jest zapraszana do zasiadania w gremiach jurorów najbardziej cenionych konkursów muzycznych, w tym od 1980 roku Konkursów Chopinowskich w Warszawie oraz konkursów organizowanych za granicą.

Za wybitne osiągnięcia artystyczne oraz sukcesy w dziedzinie pedagogiki, Lidia Grychtołówna otrzymała wiele nagród i wyróżnień, zarówno w Polsce, jak i za granicą. 

Lidia Grychtołówna została ósmym Honorowym Obywatelem Miasta Rybnika. Wcześniej tytułami tymi wyróżnieni zostali: Adam Makowicz – wybitny pianista jazzowy, Jacques Beaulieu z partnerskiego miasta Mazamet, premier – prof. Jerzy Buzek, kompozytor Henryk Mikołaj Górecki, arcybiskup Damian Zimoń, dr Józef Musioł oraz Mieczysław Brzost. 

Prezydenci-Burmistrzowie:

Burmistrz w latach: 1921-1939 i 1945-1950

(ur.1882 r., zm. 1961 r.) Najsłynniejszy burmistrz Rybnika, w historii miasta odnotowany jako dobry jego gospodarz.

Urodził się w Opalenicy w Wielkopolsce. Od 1907 mieszkał w Rybniku, gdzie rozpoczął pracę w urzędzie jako referent. Uczestniczył w powstaniach śląskich i podczas trzeciego powstania komenda mianowała go na tymczasowego burmistrza Rybnika. Później wybierany był już demokratycznie na stanowisko burmistrza przez kolejne kadencje aż do września 1939 roku.

Za jego rządów wybudowano nowy gmach Urzędu Miasta przy ul. Chrobrego, Straż Pożarną, kilka szkół, niezliczoną ilość dróg, odnowiono płytę Rynku, sprowadzono do Rybnika dla prowadzenia szkół zakony Werbistów i Urszulanek, dbano o piękny wygląd miasta.

Dzięki temu Rybnik został laureatem ogólnopolskiego konkursu na ukwiecone miasto i otrzymał miano "miasta kwiatów i ogrodów".

W czasie II wojny światowej Weber zmuszony był opuścić Rybnik, przebywał w Krakowie i Warszawie, uczestniczył w powstaniu warszawskim. Odznaczony został Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Po wojnie pełnił funkcję burmistrza jeszcze do 1950 roku, kiedy to władze PRL-owskie zmusiły go do przejścia na emeryturę.

(ur. 1932) Prezydent Rybnika w latach 1978 - 1990.

W latach wcześniejszych pełnił funkcję Wiceprezydenta Miasta, Naczelnika Powiatu, oraz Zastępcy Przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej.

Jako Prezydent doprowadził do wybudowania Biblioteki Miejskiej w Rybniku, zainicjował renowację płyty Rynku.

Józef Makosz

Prezydent Miasta Rybnika

w latach 1990-1998 (dwie kadencje)

Józef Makosz urodził się w Rybniku w 1952 roku. Studiował romanistykę na Uniwersytecie Śląskim. Po ukończeniu studiów pracował jako nauczyciel języka francuskiego w Liceum Ekonomiczno-Usługowym w Rybniku.

Był jednym z założycieli "Solidarności" wśród rybnickich nauczycieli w 1980 roku i Przewodniczącym Miejskiej Komisji Koordynacyjnej związku w Rybniku oraz członkiem Prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność. Od 14 grudnia 1981 do lipca 1982 roku był internowany. Po zwolnieniu uniemożliwiono mu wykonywanie zawodu nauczyciela – został zmuszony do pracy w charakterze stolarza. Z czasem otworzył własny zakład stolarski, którego specjalnością była produkcja dębowych mebli stylowych. W 1989 roku Józef Makosz stworzył Komitet Obywatelski w Rybniku, któremu przewodniczył. Po pierwszych wolnych wyborach samorządowych, wygranych przez Komitet Obywatelski w Rybniku, został radnym, a następnie – jako jedyny zgłoszony kandydat – wybrany Prezydentem Miasta. Funkcję tę pełnił przez dwie kadencje, doprowadzając do olbrzymich przemian w mieście.

To z jego inicjatywy w Rybniku zaczęto przebudowywać miejskie skrzyżowania na ronda. Dzięki zastosowaniu tych popularnych na zachodzie Europy rozwiązań komunikacyjnych Rybnik zaczął być postrzegany jako miasto nowoczesne i wzór do naśladowania dla innych. Do listy sukcesów Józefa Makosza należy dopisać także przebudowę rybnickiego rynku, dzięki której centralny plac miasta zyskał nowe oblicze, stając się popularnym miejscem wśród rybniczan i przyjezdnych. Doprowadził także do rozbudowy urzędu miasta, inicjując budowę nowego skrzydła magistratu.

Józef Makosz na kartach historii Rybnika zapisał się jednak przede wszystkim jako ten, który przyczynił się do realizacji niezwykle ważnej dla Rybnika inicjatywy – powstania szpitala w dzielnicy Orzepowice. W okresie jego prezydentury miasto przejęło od wojewody funkcję inwestora zastępczego przedsięwziecia, co pozwoliło ukończyć tą zagrożoną inwestycję.

Okres prezydentury Józefa Makosza był także czasem intensywnych kontaktów Rybnika z francuskimi miastami i działającymi tam organizacjami. W wyniku tych relacji Rybnik mógł skorzystać m.in. z opłacalnych zakupów sprzętu komunalnego czy doradztwa w sferze restrukturyzacji przemysłu. Kontakty te zaowocowały także współpracą społeczną i kulturalną. Za tę działalność Józef Makosz został odznaczony przez Prezydenta Francji Kawalerskim Orderem Zasług dla Republiki Francuskiej.

Józef Makosz angażował się także w politykę regionu oraz inicjatywy związane z dążeniem do rozszerzenia reformy samorządowej. Uczestniczył w debatach w Wojewódzkim Sejmiku Samorządowym jako delegat Rady Miasta. Reprezentował Rybnik w Związku Miast Polskich, angażując się w prace Konwentu Prezydentów Największych Miast. Był również członkiem Rady Konsultacyjnej ds. Samorządu przy Prezydencie RP.

Po 1998 roku Jozef Makosz sytuuje się w pozycji obserwatora i analityka nie tylko lokalnej, ale także polskiej i światowej sceny politycznej. Zainteresowania swoje koncentruje na sprawach gospodarki i polityki zagranicznej.

Pełnił funkcję prezydenta Miasta Rybnika w latach 1998-2014

Adam Fudali urodził się w 1951 roku. Jest absolwentem rybnickiego Technikum Mechanicznego. W latach 1973-1998 był współwłaścicielem firmy handlowo-usługowej. W latach 1990-1994 był radnym i przewodniczącym Komisji Działalności Gospodarczej Rady Miasta Rybnika. W 1998 roku wybrany został przez Radę Miasta Prezydentem Miasta Rybnika.

Kontynuował przemiany społeczno-gospodarcze w Rybniku zainaugurowane przez Józefa Makosza. Jego proinwestycyjna polityka uczyniła z miasta nowocześnie zarządzany ośrodek i dynamiczne centrum subregionu zachodniego województwa śląskiego.

Adam Fudali działał na rzecz powstania w Rybniku Zespołu Szkół Wyższych przy ul. Rudzkiej, otwarcia nowej siedziby Państwowej Szkoły Muzycznej, uruchomienia Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w dzielnicy Orzepowice i wybudowania kanalizacji sanitarnej w mieście przy wsparciu z Unii Europejskiej. Jego kadencje to czas budowy hal i sal gimnastycznych oraz wielofunkcyjnych boisk przyszkolnych i placów zabaw. Zmodernizowano też stadion miejski i lekkoatletyczny, halę widowiskowo-sportową w Rybniku-Boguszowicach i kąpielisko „Ruda”. Do użytku oddano krytą pływalnię w Boguszowicach, park tematyczny na Kampusie czy salę ćwiczeń dla zespołu „Przygoda”. Adam Fudali czynił starania na rzecz rewitalizacji ulic Sobieskiego i Powstańców Śląskich, dzięki czemu nowe oblicze zyskał śródmiejski deptak i sąsiadujący z nim zieleniec Polskiej Organizacji Wojskowej.

Prezydentura Adama Fudalego zostanie też zapamiętana jako czas inauguracji Rybnika na koncertowej mapie międzynarodowych gwiazd (w 2011 Bryan Adams, w 2012 zespól Guns n’Roses, w 2013 Rod Stewart, a w 2014 zespół 30 Seconds to Mars). Tradycja ta jest kontynuowana przez Prezydenta Piotra Kuczerę w formie festiwalowej.

Efekty niektórych prowadzonych przez byłego prezydenta działań zostały docenione przez różne środowiska. Został laureatem m.in. ogólnopolskiego konkursu „Lider Samorządu 2014”. W 2010 roku Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Bronisław Komorowski odznaczył Adama Fudalego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2006 r. został laureatem Samorządowego Oskara w dziedzinie działań w samorządzie lokalnym o znaczeniu ponadlokalnym. Otrzymał również „Śląskiego Oskara 2004″ – wyróżnienie, przyznawane przez Kapitułę Nagrody Godła Promocyjnego „Śląski Oskar”. Został też wyróżniony Honorowym Medalem Europejskim za propagowanie idei Unii Europejskiej – to wyróżnienie przyznał mu Urząd Komitetu Integracji Europejskiej oraz Business Centre Club. Jest Laureatem Platynowego Lauru Umiejętności i Kompetencji, przyznawanego z inicjatywy środowiska gospodarczego skupionego wokół Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

Za czasów Adama Fudalego, Rybnik odnosił kilka sukcesów w ogólnopolskich konkursach i rankingach. „City Guide Polska”, ogólnopolski ranking samorządowy „Profesjonalna gmina przyjazna inwestorom”, „Gmina Fair Play”, rankingi pisma samorządu terytorialnego „Wspólnota” czy publikowana w dzienniku „Rzeczpospolita” Złota Setka Samorządów.

Były prezydent jest też współtwórcą Związku Gmin i Powiatów Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego z siedzibą w Rybniku. W Zarządzie Śląskiego Związku Gmin i Powiatów oraz w Komitetach Sterujących powołanych przez Marszałka Województwa Śląskiego działał na rzecz rozwoju regionu. Jest także współtwórcą „Strategii Zintegrowanego Rozwoju Miasta Rybnika” i „Strategii Rozwoju Województwa Śląskiego na lata 2000-2015”. Współuczestniczył ponadto w tworzeniu Izby Przemysłowo-Handlowej Rybnickiego Okręgu Przemysłowego.

Adam Fudali od grudnia 2014 roku do października 2016 roku pełnił funkcję Przewodniczącego Rady Miasta Rybnika. Nadal pozostaje radnym miasta.

Piotr Kuczera

Prezydent Rybnika od grudnia 2014 r. 

Prezydent Miasta Rybnika od grudnia 2014 r., radny Miasta Rybnika w latach 2006-2014, z zawodu nauczyciel historii.

Absolwent I Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Śląskich w Rybniku. Wyższe wykształcenie zdobył na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, na kierunku historia. Ukończył także studia podyplomowe na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego oraz w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie. Do 2014 roku pracował w II Liceum Ogólnokształcącym im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Rybniku, prowadząc zajęcia z historii i wiedzy o społeczeństwie. Od 2006 roku związany z rybnickim samorządem. Został wybrany radnym Miasta Rybnika, pełnił funkcję Przewodniczącego Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej RP. Po wyborach samorządowych w 2014 roku został Prezydentem Miasta Rybnika.

Jako gospodarz miasta stawia przede wszystkim na dialog społeczny i zaangażowanie mieszkańców w działania na rzecz Rybnika. Podejmuje intensywne zabiegi w zakresie pozyskiwania środków zewnętrznych na rozwój miasta. Dzięki jego staraniom Zarząd Województwa Śląskiego wybrał do dofinansowania projekt Miasta Rybnika obejmujący I etap budowy drogi Racibórz-Pszczyna na terenie Rybnika.  To najwyższe dofinansowanie przyznane kiedykolwiek projektowi realizowanemu przez Miasto Rybnik w trakcie kilkunastu lat ubiegania się o fundusze UE. Jako prezydent Rybnika Piotr Kuczera skupił się m.in. na intensyfikacji działań na rzecz poprawy jakości powietrza w mieście. Doprowadził do wprowadzenia nowoczesnego i pierwszego tego typu w Polsce regulaminu dotacji do inwestycji ekologicznych (premiowanie rozwiązań najbardziej efektywnych,  instalacje: gaz, c.o, kotły klasy 5, dopłaty do termomodernizacji przy wymianie źródła ciepła na ekologiczne).

Realizacja spójnej polityki rowerowej, sformułowanie jasnych zasad finansowania klubów sportowych, dążenie do rewitalizacji miejsc rybnickiego dziedzictwa przeszłości i ujednolicenia estetyki przestrzeni miejskiej, zwiększanie zainteresowania inwestorów Rybnikiem, otwarcie na inicjatywy w oparciu o zasady partnerstwa publiczno-prywatnego, zaangażowanie miasta w rozwój gospodarki senioralnej, nawiązywanie bliższej współpracy z uczelniami wyższymi i przedsiębiorcami oraz zainteresowanie innowacjami technologicznymi – to obszary wyznaczające charakter jego prezydentury.

Piotr Kuczera angażuje się także w działania ponadlokalne. Jako zastępca Przewodniczącego Śląskiego Związku Gmin i Powiatów podejmuje inicjatywy na rzecz rozwoju regionu. Jest też członkiem zarządu Związku Gmin i Powiatów Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego z siedzibą w Rybniku. Reprezentuje ponadto Rybnik w Związku Miast Polskich.

Piotr Kuczera jest rybniczaninem, mieszka w dzielnicy Popielów. Prywatnie jest  szczęśliwym mężem, pasjonatem fotografii i miłośnikiem dobrej literatury. Interesuje się też naukami humanistycznymi oraz z  zainteresowaniem śledzi aktualne procesy społeczno-polityczne.

Działacze, Zasłużeni:

Jan Paweł II

Ojciec Święty jeszcze jako ksiądz poznał Rybnik, gdy kilkakrotnie odwiedzał swoją ciocię Stefanię Wojtyłę, pracującą jako nauczycielka w Rybniku-Stodołach. Przyszły papież przyjeżdżał do Rybnika pociągiem, a następnie szedł pieszo pod kościół Matki Boskiej Bolesnej, skąd odjeżdżały autobusy w kierunku Stodół. Podczas odwiedzin ksiądz Karol nocował w domu gospodarzy Morgałów. Miał więc niejedną możliwość poznania Rybnika.

Po latach podczas wizyty w Skoczowie 22 maja 1995 roku Ojciec Święty w rozmowie z Prezydentem Miasta Rybnika Józefem Makoszem powiedział m.in.: "Rybnik - tak znam! Proszę pozdrowić wszystkich mieszkańców miasta..."

Juliusz Roger

Juliusz Roger urodził się w 1819 roku w Niederstotzingen koło Ulm w Niemczech. Ukończył studia medyczne w Tybindze, a następnie studia specjalistyczne w Wiedniu.

W 1847 roku przybył do Rud raciborskich, przyjmując zaproponowane mu przez  księcia  raciborskiego Wiktora I stanowisko nadwornego lekarza. Oprócz leczenia rodziny książęcej swoją pracę dzielił między trzy ośrodki: Pilchowice, Rudy i Rybnik.

Zasługą Rogera był znaczny rozwój szpitalnictwa w naszym regionie. Był inicjatorem budowy nowoczesnego, jak na ówczesne czasy, szpitala w Rybniku. Placówkę wybudowanego w latach 1868/1869, w dużej mierze dzięki składkom społecznym i darowiznom. Juliusz Roger nie dożył jego otwarcia, jednak doceniając inicjatywę i zaangażowanie książęcego lekarza, szpital nazwano jego imieniem. 

Roger z zamiłowania był przyrodnikiem, entomologiem, opublikował wiele prac z zakresu nauk przyrodniczych. Żywo interesował się też śląskimi pieśniami ludowymi, które zebrał i wydał drukiem jako zbiór „Pieśni ludu polskiego na Górnym Śląsku”, w którym znalazło się  546 pieśni. 

Zmarł nagle 7 stycznia 1865 roku, w czasie polowania w lasach rudzkich. Spoczywa na cmentarzu w Rudach.

Juliusz Haase

Juliusz Haase w II połowie XIX wieku był właścicielem rybnickiej garbarni, działającej wówczas przy ul. Raciborskiej. Przez kilka kadencji był również członkiem rady miejskiej. W 1888 roku Juliusz Haase podarował miastu 1,2 ha gruntu przy ul. Chwałowickiej, z przeznaczeniem na park miejski. W 1905 roku władze Rybnika powiększyły park o własne grunty tworząc park o pow. 6,8 ha. Tę datę przyjmuje się jako początek powstania zieleni miejskiej w Rybniku.

W czerwcu 2016 r., po 111 lat od dnia, kiedy na gruntach podarowanych miastu przez rybnickiego przedsiębiorcę powstał pierwszy miejski park, odsłonięta została pamiątkowa płaskorzeźba, poświęcona jego fundatorowi Juliuszowi Haase.

Muzycy-Artyści:

Wybitni muzycy i pedagodzy. Przyczynili się do utworzenia szkoły muzycznej w Rybniku. Powstała jako szkoła prywatna w 1933 roku, którą w 1952 roku upaństwowiono. Antoni uczył gry na skrzypcach, zaś Karol na fortepianie. Stworzyli w szkole niepowtarzalny klimat, w którym żyło się sztuką, muzyką, a przede wszystkim pracą nad jej udoskonalaniem. Zasługą Antoniego było założenie i prowadzenie Rybnickiej Orkiestry Symfonicznej.

Karol Szafranek założył istniejące do dzisiaj Społeczne Ognisko Muzyczne.

Osiągnięcia pedagogiczne potwierdzają osoby, których muzyczna edukacja rozpoczęła się w Rybniku. Byli to: Lidia Grychtołówna - pianistka, Piotr Paleczny - pianista, Adam Makowicz- pianista jazzowy i Henryk Mikołaj Górecki - kompozytor. 

Więcej o Braciach Szafrankach, na stronie rybnickiej Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia imienia Karola i Intoniego Szafranków: www.psmrybnik.strefa.pl

Pianistka, urodzona w Rybniku. Studiowała m.in. u Karola Szafranka.

Laureatka czterech międzynarodowych konkursów muzycznych. Koncertowała w Europie, Azji, Australii, w obu Amerykach. W uznaniu osiągnięć była wielokrotnie wyróżniana wysokimi nagrodami i odznaczeniami w kraju i zagranicą.

Od 1986 roku pianistka jest profesorem gry fortepianowej Uniwersytetu w Moguncji (Mainz) w Niemczech. 

Od 2017 roku Honorowy Obywatel Miasta Rybnika.

Wybitny pianista jazzowy, Adam Makowicz, wyróżniony został tytułem Honorowego Obywatela Miasta Rybnika. Zaszczytne miano muzyk otrzymał we wtorek, 20 października 2015 r., w Teatrze Ziemi Rybnickiej podczas koncertu z okazji swoich 75 urodzin.

Adam Makowicz urodził się w 1940 roku w Czechach, w polskiej rodzinie mieszkającej na Śląsku Cieszyńskim. W 1946 r. z rodzicami powrócił do Polski. Gry na fortepianie uczył się od 10 roku życia, uczęszczając do szkół muzycznych w Rybniku, Katowicach i w Krakowie. Zafascynowany muzyka jazzową, zdecydował się na poszukiwanie własnej drogi artystycznej. Świetna technika i styl gry przyniosły mu uznanie publiczności i krytyków w kraju, Europie i USA. Artysta występował w najważniejszych salach koncertowych na świecie i współpracował z największymi współczesnymi muzykami. W swoim dorobku ma kilkadziesiąt płyt. Jest też autorem kompozycji na zespoły kameralne i muzyki do filmów krótkometrażowych. Stworzył ponad 100 krótkich kompozycji jazzowych. Jego zainteresowania koncentrują się także na utworach klasycznych, wydał m.in. płytę poświęconą muzyce Chopina w interpretacji jazzowej. W swoim repertuarze  posiada ponadto utwory Gershwina, Kerna, Portera i wielu innych twórców amerykańskich. Makowicz został uhonorowany szeregiem wyróżnień i odznaczeń. Otrzymał m.in. Komandorski Krzyż Zasługi. Został włączony w poczet najbardziej zasłużonych Polaków w historii Stanów Zjednoczonych.  Otrzymał też Złoty Krzyż “Gloria Artis” – najwyższe państwowe odznaczenie za zasługi w propagowaniu polskiej sztuki na świecie. Artysta, na stele mieszkający w USA, odwiedza kraj często, uczestnicząc przy tym w licznych koncertach. Od wielu lat występuje charytatywnie z recitalem w Ustroniu, wspomagając tamtejszy Ośrodek Edukacyjno- Rehabilitacyjno-Wychowawczy.

Laudacja na cześć Adama Makowicza

z okazji nadania mu tytułu Honorowego Obywatela Rybnika

Drogi Laureacie, Panie Prezydencie, szanowni zebrani.

Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia sylwetki i dorobku artystycznego Adama Makowicza, wybitnego pianisty jazzowego, mistrza improwizacji i kompozytora, który muzyczną edukację rozpoczął w Rybniku, a talent, pasja, praca i konsekwencja zawiodły go na jazzowy szczyt – do Nowego Jorku.  Niezwykłą okazją do przypomnienia dokonań Mistrza jest nadanie mu siódmego w historii miasta tytułu Honorowego Obywatela Rybnika. Godność ta została przyznana mu jednogłośnie uchwałą rady miasta w czerwcu br., na wniosek prezydenta Rybnika.

Trudno sobie wyobrazić bardziej odpowiednie miejsce symbolicznego wręczenia wyróżnienia niż scena Teatru Ziemi Rybnickiej, tak dobrze naszemu laureatowi znana. Wyjątkowe są też okoliczności tego wydarzenia – koncert uświetniający niedawne 
75. urodziny artysty, będący również inauguracją III Festiwalu Muzycznego im. Henryka Mikołaja Góreckiego. Organizatorem festiwalu, przy wsparciu Teatru Ziemi Rybnickiej i szkoły muzycznej „Szafranków”,  jest Towarzystwo Muzyczne im. braci Szafranków, którzy w artystycznej biografii laureata odegrali niepoślednią rolę.

 

Adam, wtedy jeszcze Matyszkowicz, pierwszy raz stał się obywatelem Rybnika tuż po wojnie. Urodził się 18 sierpnia 1940 r. w Gnojniku na Zaolziu, skąd pochodziła jego matka. Dziadek z jej strony był tam dyrektorem, istniejącej zresztą do dzisiaj, polskiej szkoły. Kiedy wybuchła wojna, pochodzący z Bielska ojciec, chcąc uniknąć wcielenia do Wehrmachtu, przeniósł się wraz z żoną do domu jej matki. Tam urodził się Adam. Po wojnie Czesi postawili rodzinie Matyszkowiczów ultimatum: albo przyjmie czeskie obywatelstwo, albo wraca do Polski. Ojciec, absolwent Politechniki Gliwickiej, był inżynierem maszyn górniczych, kiedy więc zaproponowano mu pracę w Rybnickim Zjednoczeniu Przemysłu Węglowego oraz mieszkanie w Rybniku, rodzina tu się osiedliła.

Pierwszą nauczycielką gry na fortepianie była matka – pianistka i śpiewaczka. Pianistyczną edukację Adam Makowicz kontynuował pod okiem Karola Szafranka, jak sam wielokrotnie podkreślał, jedynego pedagoga, który miał wpływ na jego technikę i biegłość palców. Jednocześnie uczęszczał do klasy fletu rybnickiej szkoły muzycznej, której dyrektorem był Antoni Szafranek. Kiedy przeniósł się do liceum w Katowicach, również tam, a później w Krakowie, kontynuował muzyczną edukację. Jednak zainteresowanie jazzem zrodziło się właśnie w Rybniku, w połowie lat 50. Jak wielokrotnie wspominał laureat, zawdzięcza je Czesławowi Gawlikowi, wtedy pracownikowi domu kultury Ryfamy, w którym mieścił się też klub „Bombaj”. Zafascynowany jazzem Czesiek był jego propagatorem i organizował pierwsze jazzowe imprezy. Jak wspominał Adam Makowicz „... Czesiek jazzowym bakcylem zarażał każdego, kto miał trochę zdolności improwizacyjnych i wyłapywał wszystkie talenty, które pojawiały się na jazzowym rynku”. Miał też zbiór niedostępnych w Polsce płyt, które dostawał od rodziny z Kanady i chętnie się nimi dzielił. Makowicz słuchał też radiowych audycji Głosu Ameryki „Godzina jazzu”,  prowadzonych przez Willisa Conovera, a fascynacja tym gatunkiem muzyki, jego rytmem i wolnością improwizacji, zwłaszcza w wykonaniu takich mistrzów fortepianu, jak Art Tatum czy Erroll Garner sprawiła, że postanowił iść ich śladem. Słuchanie i uprawianie jazzu było wtedy swoistym buntem pokoleniowym, pragnieniem wolności wzmocnionym sytuacją polityczną. To co przychodziło zza „żelaznej kurtyny” było oceniane negatywnie oficjalnie, ale wybory syna były też trudne do zaakceptowania przez rodziców, widzących go w roli pianisty klasycznego. Jego pasji nie rozumiało też większość nauczycieli. – Uczyłem się zatem sam, głównie od lepszych od siebie – powie Makowicz.

 

Z szerszym środowiskiem muzyków jazzowych zetknął się w niełatwym, krakowskim okresie życia, u schyłku lat 50, kiedy sypialnią Makowicza była kotłownia klubu studenckiego „Żaczek”. W Krakowie związał się klubami jazzowym Helicon i Katakumby, a we wczesnych latach 60., wspólnie z  Januszem Muniakiem, którego potem zastąpił trębacz Tomasz Stańko, założył zespół Jazz Darings. Współpracował m.in. z Andrzejem Kurylewiczem, Zbigniewem Namysłowskim, Janem „Ptaszynem” Wróblewskim, ale był również przez kilka lat akompaniatorem Wojciecha Młynarskiego.

Właściwa zawodowa kariera jazzowa Adama Makowicza rozpoczęła się po pierwszej nagrodzie na konkursie zespołów jazzowych Polski południowej. Kolejne jej etapy to zespół Zbigniewa Namysłowskiego, współpraca z zespołem Novi Singers, trasy po Szwajcarii, Niemczech i krajach Beneluxu, zespół Michała Urbaniaka Constelation z udziałem w nagraniu płyty Urszuli Dudziak. Drzwi do kariery w USA, już solowej, uchylił mu w 1977 roku producent John Hammond , który z rekomendacji Benny Goodmana oraz „starego znajomego” z radia –  Willisa Conovera, zaprosił go na 10 tygodniowe tournee w USA, którego efektem była solowa płyta dla CBS Columbia zatytułowana Adam. W 1978 roku Makowicz wyjechał do USA po raz drugi, tym razem na 6-miesięczny kontrakt i od tego czasu nowojorski Manhattan stał się jego stałym domem. Wtedy też zmienił brzmienie swojego nazwiska na łatwiejsze do wymówienia. W Nowym Jorku, który ceni za wielokulturowość będącą nieocenioną inspiracją dla artystów, mieszka do dziś, dzieląc to miejsce z domem drugiej żony, Polki z pochodzenia, w Toronto, a domem w Ustroniu odziedziczonym po rodzicach, którzy przenieśli się tam z Rybnika. Dziś nikogo już nie dziwi drewniana brama w kształcie fortepianowej klawiatury…

Nowojorskie środowisku doceniło jego talent i pasję. W USA pianista dzielił scenę między innymi z Benny GoodmanemHerbie HancockiemSarah Vaughan i wieloma innymi „wielkimi jazzu”, występował w nowojorskich klubach, m.in. sławnym The Cookery i wielkich salach koncertowych, jak Carnegie Hall i wielu innych. Od tego czasu nieprzerwanie koncertuje na całym świecie, biorąc udział w najbardziej liczących się festiwalach jazzowych, dając recitale i występując jako solista z najlepszymi orkiestrami i zespołami kameralnymi, jak National Symphony of WashingtonLondon Royal Philharmonic OrchestraMoskiewska Orkiestra Symfoniczna, Chester String Quartet czy Amici String Quartet i wiele innych.

 

Poza utworami jazzowymi Makowicz ma w swoim repertuarze także klasykę, od której zaczynał, szczególnie utwory Chopina, których swoją interpretację jazzową wydał w USA na płycie. Ciekawym połączeniem obu konwencji był projekt, w którym Makowicz rozwija improwizację na bazie utworu klasycznego granego przez pianistę klasycznego. Gra też własne utwory, bo zajął się również kompozycją. Bliscy są mu George Gershwin (Makowicz uzyskał zgodę brata George’a, Iry Gershwina na własną, improwizowaną kadencję w Błękitnej rapsodii), Irving BerlinJerome Kern czy Cole Porter. W dorobku płytowym ma krążki zespołowe z początków kariery, nagrania własnych kompozycji, płyty monograficzne poświęcone wielkim twórcom, improwizacje oparte o klasykę i wiele innych. W 2004 roku bardzo wysoko został oceniony występ w duecie z Leszkiem Możdżerem w Carnegie Hall, będący swoistym pojedynkiem między mistrzem i wschodzącą gwiazdą jazzu. Nagranie koncertu zostało uhonorowane platynową płytą przez wytwórnię EMI.

Czy słuchając płyt „wielkich” jazzu w latach 50. Makowicz przypuszczał, z jak wieloma z nich będzie miał okazję zagrać? Jak mówił w jednym z wywiadów: „…nawet o tym nie marzyłem, ale byłem pewien co do jednego – chciałem tę muzykę poznać i grać tak dobrze, jak oni – z emocjonalnym ładunkiem, dynamiką i swingiem, który dla mnie był najbardziej fascynującym elementem”.

Po wprowadzeniu w Polsce w 1981 roku stanu wojennego, wraz z innymi polskimi artystami mieszkającymi w USA, muzyk wziął udział w emitowanym na cały świat programie telewizyjnym zorganizowanym z inicjatywy prezydenta Ronalda Reagana „Żeby Polska była Polską”, wydarzeniu historycznym i symbolicznym jednocześnie. Już w wolnej Polsce, od początku lat 90., Adam Makowicz bywa często i regularnie, koncertując w całym kraju m.in. z  Filharmonią Narodową w Warszawie, Filharmonią Śląską, Orkiestrą Kameralną Amadeus z Agnieszką Duczmal, Polską Filharmonią Kameralną z Wojciechem Rajskim czy Kwartetem Wilanów.

Ważnym punktem artystycznych podróży, ale i sentymentalnych spotkań, najczęściej z Czesławem Gawlikiem, jest oczywiście Rybnik. Po długiej nieobecności na początku lat 90. artysta zachwycił rybniczan wykonaniem „Błękitnej rapsodii” z towarzyszeniem rybnickiej orkiestry symfonicznej pod batutą Sławomira Chrzanowskiego i Krzesimira Dębskiego ( i tu historia zatoczyła koło!). Odtąd bywa u nas często i chętnie. W 1995 roku, wraz innymi wywodzącymi się z Rybnika wybitnymi pianistami – Lidią Grychtołówną i Piotrem Palecznym – nagrał płytę „U źródeł sławy – Moja melodia dla Rybnika”. Na płycie wydanej staraniem Stowarzyszenia Muzycznego Szafranków, solistom towarzyszyła Filharmonia Rybnicka pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka, a znalazły się na niej również dzieła Mikołaja H. Góreckiego i utwory w wykonaniu prezesa stowarzyszenia Norberta Prudla.

Rodziny Piotra Palecznego i Makowicza mieszkały bardzo blisko siebie, nieopodal kościoła św. Antoniego, z drugiej zaś strony dzisiejszej bazyliki mieszkała Lidia Grychtołówna. Jak głosi anegdota, Piotr Paleczny o interwencję w sprawie tak licznych talentów pianistycznych na tak małym obszarze podejrzewał półżartem samego św. Antoniego. Faktem natomiast jest, że matki Piotra i Adama rywalizowały, który z nich jest bardziej utalentowany. Na szczęście poszli inną drogą…

Adam Makowicz wielokrotnie występował z Filharmonią Rybnicką prowadzoną przez Mirosława Jacka Błaszczyka, bywał gościem największej rybnickiej imprezy jazzowej Silesian Jazz Meeting, gdzie spotykał się z dawnymi kolegami – jazzmanami z lat 60. i 70., zagrał wspólny koncert z laureatem Konkursu Chopinowskiego – Krzysztofem Jabłońskim, wystąpił z Orkiestrą Symfoniczną Szkoły Muzycznej Szafranków, dając uczniom swej dawnej szkoły mistrzowską lekcję, a na białym fortepianie puszczał z rybnickiego rynku muzyczne „światełko do nieba” w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W publicznych wystąpieniach Adam Makowicz wiele razy podkreślał, że tu, w Rybniku, rozpoczął muzyczną edukację i stąd wywodzi artystyczne korzenie. Dał temu wyraz m.in. w wydanej w 2011 r. książce „Grać pierwszy fortepian” , będącej efektem wielu rozmów artysty ze swoim menadżerem Markiem Straszem, który je spisał. Jak oceniali recenzenci,  „…ta niesamowicie motywująca książka udowadnia, że jeśli się czegoś bardzo chce, można pokonać nawet największe przeszkody. Adam Makowicz mówi o tym tak: ''…Ja zawsze wiedziałem, czego chcę. Zawsze walczyłem ze wszystkimi dookoła, którzy uważali, że są ważniejsze rzeczy do zrobienia. Uważałem, że najważniejsza jest rzecz jedna, czyli muzyka i praca nad tą muzyką. I wszystko temu podporządkowywałem”.

Adam Makowicz jest odbierany jako artysta radosny, emanujący dobrą energią, umiejący nawiązać świetny dialog z publicznością. A jego uśmiech nad klawiaturą stał się  prawdziwym „znakiem firmowym”.

Długoletnia działalność, pasja, konsekwencja i wierność artystycznym wyborom, a także promocja polskiej kultury na świecie były wielokrotnie nagradzane. Artysta uhonorowany został wieloma odznaczeniami, w tym w 2005 r. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2009 roku Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. W roku 2008, z okazji czterechsetlecia osadnictwa w Ameryce Północnej, Makowicz został wyróżniony włączeniem jego osoby w poczet najbardziej zasłużonych czterystu Polaków w historii Stanów Zjednoczonych Ameryki. Pamiętał o nim Rybnik: w 1998 roku został laureatem Honorowej Złotej Lampki Górniczej, nagrody przyznawanej przez prezydenta miasta oraz organizatorów Rybnickich Dni Literatury osobom związanym z ziemią rybnicką, które poprzez swoja działalność kulturalną rozsławiają Rybnik w kraju i na świecie. W 2012 r., w roku złotego jubileuszu artystycznej obecności na scenie, Makowicz odebrał z rąk prezydenta Adama Fudalego honorowy medal „Zasłużony dla Miasta Rybnika” i był jego pierwszym laureatem; w czerwcu br. radni, na wniosek prezydenta Piotra Kuczery, przyznali artyście tytuł Honorowego Obywatela Rybnika, a dzisiejsza uroczystość jest ukoronowaniem dotychczasowych związków laureata z naszym miastem. 

- Moją muzykę chcę podać jak najpiękniej, przekazać wszystkie związane z nią emocje 
i takie emocje wywołać również u słuchaczy, chcę po prostu pięknie grać –  
mówił artysta. 
I tego zapewne chce również światowa, ale i rybnicka publiczność. 

Panie i panowie, oto Honorowy Obywatel Rybnika – Adam Makowicz!

Pianista, urodzony w Rybniku. Wychowanek Karola Szafranka. Ukończył z wyróżnieniem rybnicką Szkołę Muzyczną.

Od najmłodszych lat koncertował z Filharmonią ROW pod dyr. Antoniego Szafranka.

Absolwent warszawskiej Akademii Muzycznej, laureat pięciu międzynarodowych konkursów pianistycznych należy obecnie do grona najwybitniejszych pianistów polskich.

Olek Krupa

„Rybnik jest moją oazą…”

Hollywoodzki aktor jeżdżący rowerem po rybnickich ścieżkach? A co w tym dziwnego? Zwłaszcza jeśli aktor ten pochodzi z Rybnika, w dodatku często i chętnie tutaj wraca…

Rybniczanin Olek Krupa - znany zarówno z hollywoodzkich produkcji, jak i wspaniałych kreacji w spektaklach Teatru Stu - był w miniony piątek gościem prezydenta Rybnika, Adama Fudalego.

Choć od 30 lat jego domem są Stany Zjednoczone, do Rybnika, gdzie wciąż mieszka jego mama, wraca kiedy tylko może. „Rybnik jest moją oazą” – mówi, podkreślając jak cieszy go, że miasto jest piękne, zadbane i rozwija się z wyobraźnią. Dlatego niezwykle chętnie przemierza miasto na rowerze, lub… motorze, który od kilku lat jest jego wielką pasją.

W trakcie piątkowego spotkania aktor opowiedział też o swoich wrażeniach, po spektaklach „Zemsta” i „Król Lear”, które wystawione zostały na deskach Teatru Ziemi Rybnickiej, w ramach Dni Teatru Stu.
„Stres był ogromny, bo przed swoją publicznością nie jest łatwo” – zauważa. A wśród publiczności, wypełniającej widownię po brzegi,  nie brakowało znajomych, szkolnych kolegów, a także wielbicieli jego teatralnego talentu.

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego fragmentu rozmowy z Olkiem Krupą, na profilu miasta w serwisie facebook – zobacz. 

Sportowcy:

  • Jerzy Dudek
  • Mariusz Prudel 
Udostępnij: