ScrollTop-ico
Inwestycje

Biogazownia w realizacji. CZE podpisało umowę z inwestorem zastępczym

Centrum Zielonej Energii podpisało dziś umowę z Wielobranżowym Przedsiębiorstwem Inwestycyjnym Wudimeks, które będzie pełnić funkcję inwestora zastępczego przy realizacji biogazowni w Rybniku. Tym samym jedna z najważniejszych miejskich inwestycji ekologicznych wchodzi w fazę realizacji.

W podpisaniu umowy uczestniczyli Piotr Kuczera, Prezydent Miasta Rybnika, Adam Ciekański, Prezes Zarządu Centrum Zielonej Energii, Wojciech Krzyżek, Dyrektor Centrum Zielonej Energii, Marcin Wieczorek, Prezes Zarządu Wielobranżowego Przedsiębiorstwa Inwestycyjnego Wudimeks oraz dr inż. Katarzyna Woszczyk-Cierzyńska, Kierownik Projektu.

Wybór inwestora zastępczego to ważny moment dla całego projektu. Podpisana umowa wyznacza zakres odpowiedzialności Wudimeksu przy nadzorze nad powstawaniem biogazowni.

To inwestycja ważna dla całego miasta, bo dotyczy czegoś, z czym mierzymy się każdego dnia - zagospodarowania naszych odpadów. Każdego roku w Rybniku powstają tysiące ton bioodpadów. Dziś muszą być one wywożone poza nasz własny system, co oznacza zależność od zewnętrznych instalacji i ich kosztów. Chcemy pełnej kontroli nad tym procesem. Biogazownia pozwala traktować bioodpady nie jako problem i rosnący koszt, ale jako surowiec, z którego miasto odzyska energię. Dziś robimy kolejny, konkretny krok, aby ten system zbudować - mówi Piotr Kuczera, prezydent Rybnika. 

Od planów do działań

Inwestor zastępczy będzie pełnił funkcję partnera CZE w technicznym i organizacyjnym prowadzeniu budowy. Do jego zadań należeć będzie m.in. wsparcie w procedurze wyboru wykonawcy, kontrola zgodności realizowanych prac z dokumentacją, nadzór nad harmonogramem oraz pilnowanie kosztów.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu większość naszej pracy była niewidoczna z zewnątrz: raporty, analizy, uzgodnienia, decyzje i finansowanie. To były fundamenty. Dziś wchodzimy w etap, w którym efekty tych starań zaczynają przybierać bardzo konkretną formę. Podpisanie umowy z inwestorem zastępczym oznacza uruchomienie realnego procesu inwestycyjnego - mówi Adam Ciekański, prezes Centrum Zielonej Energii.

Skala przedsięwzięcia sprawia, że wymaga ono ścisłego połączenia wiedzy technicznej, organizacyjnej, prawnej i finansowej. Inwestor zastępczy ma pomóc spiąć te obszary w sprawnie działający system.

Przyjmujemy to zadanie z pełną świadomością skali projektu i odpowiedzialności, jaka się z nim wiąże. Naszą rolą jest przede wszystkim zapewnienie inwestorowi wiedzy, kontroli i bezpieczeństwa na każdym etapie. Przy zadaniu tej wielkości trzeba jednocześnie pilnować kwestii technicznych, formalnych, finansowych i harmonogramowych. Będziemy reprezentować interesy nie tylko Centrum Zielonej Energii, ale wszystkich mieszkańców Rybnika i tak poprowadzimy proces, by wszystkie jego elementy były ze sobą właściwie skoordynowane. Cieszymy się, że wykorzystamy nasze doświadczenie przy projekcie tak ważnym dla miejskiego systemu gospodarki odpadami - mówi Marcin Wieczorek, Prezes Zarządu WPI Wudimeks.

Instalacja dla rybnickich bioodpadów 

Biogazownia ma przetwarzać około 20 tys. ton odpadów biodegradowalnych rocznie - przede wszystkim tych powstających w miejskim systemie. W wyniku procesu fermentacji wytwarzany będzie biogaz, wykorzystywany następnie do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, a w kolejnych elementach systemu również wodoru.
Projekt jest częścią szerszej zmiany sposobu gospodarowania odpadami w Rybniku. Obecnie bioodpady stanowią znaczną część komunalnego strumienia, a miasto musi przygotować się na zmiany związane z przyszłą dostępnością instalacji zagospodarowujących odpady. Kolejnym krokiem milowym będzie ogłoszenie - na przełomie roku - przetargu na głównego wykonawcę biogazowni.

Dla mnie podpis pod tą umową jest ważny właśnie dlatego, że nie jest tylko symbolem. Za nim idą bardzo konkretne zadania, odpowiedzialność i kontrola. Projekt przeszedł już wiele etapów i będzie przechodził kolejne. Naszym zadaniem pozostaje dopilnowanie, żeby każdy z nich został wykonany rzetelnie i transparentnie. Nie chcemy skrótów. Chcemy dobrej inwestycji - podsumowuje Adam Ciekański.

Udostępnij:


Wszystkie aktualności