Przygotowanie projektu uchwały budżetowej na 2023 rok przypadło w okresie najpoważniejszego od lat kryzysu gospodarczego. Prowadzona polityka gospodarcza, dalszy ciąg problemów związanych z pandemią COVID-19 oraz rosyjska inwazja na Ukrainę, to wszystko przyniosło wiele negatywnych skutków dla polskiej gospodarki oraz samorządów.
- Zbudowanie budżetu miasta na 2023 rok w obecnych czasach drożyzny i wysokiej inflacji było poważnym wyzwaniem. Dodatkowo sprawy nie ułatwia polityka rządu, przez którą na przestrzeni ostatnich 3 lat straciliśmy dochody w wysokości 175 mln złotych. Jednak udało się. Budżet został zbilansowany, a wydatki inwestycyjne pokazują moc potencjału naszego miasta - mówi Wojciech Kiljańczyk, przewodniczący Rady Miasta Rybnika.
Galopujący poziom inflacji, kryzys energetyczny i wysokie ceny surowców energetycznych, wzrost płac związana z inflacją i wzrostem płacy minimalnej, duży i nieprzewidywalny wzrost stóp procentowych i kosztów obsługi długu, problemy z rozstrzyganiem postępowań przetargowych, związane ze znacznym wzrostem cen i drastyczny wzrost kosztów bieżących związanych z zapewnieniem ciągłości działania – to najważniejsze, choć nie jedyne, czynniki wpływające na problemy samorządów z konstruowaniem przyszłorocznego budżetu.
- Bez względu na sytuację gospodarczą w naszym kraju, robimy wszystko, by nie zahamować rozwoju naszego miasta. Dlatego, choć wprowadzamy znaczne oszczędności, to jednak nie możemy zatrzymać najważniejszych inwestycji w Rybniku – przekonuje Piotr Kuczera, prezydent Rybnika. – Nie będzie łatwo, ponieważ polityka rządu nie pozostaje bez wpływu na miejskie finanse. Ograniczenie dochodów samorządów widać wyraźnie na przykładzie Rybnika, gdzie łączny ubytek dochodów z tytułu udziałów w PIT za lata 2019-2023 stanowi zmniejszenie dochodów miasta o 175 mln zł. Wciąż niewystarczająco wysoka subwencja do zadań oświatowych, powoduje konieczność coraz większych dopłat z miejskiej kasy, podobnie zresztą jak niewystraczające dotacje do realizacji zadań z zakresu administracji rządowej. Szacujemy, że w przypadku oświaty konieczna dopłata miasta będzie wyższa niż w ubiegłym roku, zaś do zadań rządowych dopłacimy kolejne 7,4 mln zł – wymienia prezydent.
Budżetowe cięcia i oszczędności oznaczają niestety konieczność rezygnacji z większych, nieodpłatnych wydarzeń kulturalnych, takich jak Dni Rybnika, Majówka, Rybnickie Boże Narodzenie i Kolędowanie, plenerowe koncerty i koncerty gwiazd. Aby utrzymać odpowiedni poziom zabezpieczenia potrzeb mieszkańców, nie uda się również uniknąć podwyżek cen za niektóre usługi świadczone przez miejskie jednostki, jak choćby MOSiR.
Priorytetem w przyszłorocznym budżecie miasta pozostanie kolejny etap budowy Drogi Regionalnej oraz walka ze smogiem i związane z nią termomodernizacje i wymiany źródeł ciepła. Kontynuowana będzie również rewitalizacja strefy śródmiejskiej, której głównymi elementami są Strefa Juliusza oraz Projekt Rzeczna. Miasto w dalszym ciągu realizować będzie inwestycje związane z budownictwem komunalnym, wdrażaniem planu zrównoważonej mobilności miejskiej (ze szczególnym uwzględnieniem ścieżek rowerowych i polityki parkingowej) oraz przygotowywaniem terenów inwestycyjnych. W budżecie na 2023 rok zaplanowanych zostało również szereg działań, które przygotowują Miasto na nową perspektywę inwestycyjną, związaną z realizacją projektów dofinansowanych ze środków unijnych.
Warunkiem dalszego rozwoju miasta jest zwiększenie potencjału inwestycyjnego, tj. możliwości generowania znacznej nadwyżki operacyjnej, co z pewnością będzie bardzo trudne w perspektywie kilku lat.
Z projektem budżetu na 2023 rok można się zapoznać w Biuletynie Informacji Publicznej UM.