Rybniccy żużlowcy stanęli przed szansą, aby zapewnić sobie awans do żużlowej ekstraligi. Aby to osiągnąć, Rekiny musiały pokonać w dwumeczu drużynę Speed Car Motor Lublin. Pierwszy mecz, rozegrany na rybnickim stadionie, zakończył się zwycięstwem żużlowcow z Rybnika. Niestety, w rewanżu na torze w Lublinie lepsi okazali się lublinianie, w efekcie czego to oni cieszą się z awansu do PGE Ekstraligi.
Spora liczba kibiców wybrała się na mecz do Lublina. Ci, którzy zostali w Rybniku, mogli przyjść na rynek i wspólnie trzymać kciuki za Rekiny. Na rynku ustawiono telebim 5x3,5 metra, a przed nim wyznaczono strefę do oglądania meczu. Organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek. Można było wziąć udział w licznych konkursach, a także sprawdzić się w typowaniu wyniku niedzielnej potyczki. Dla kibiców przygotowano też 300 programów meczowych. Całość poprowadził Wacław Troszka, którego wspierał Adam Drewniok z zespołu Carrantuohill. Więcej szczegółów na temat niedzielnego meczu na stronie klubu żużlowego ROW Rybnik.