Kampania, będąca kontynuacją wcześniejszej akcji pod nazwą Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu, corocznie odbywa się od 16 do 22 września. Celem kampanii jest zachęcanie mieszkańców miast do wyboru ekologicznych sposobów przemieszczania się: chodzenia pieszo, jazdy na rowerze czy korzystania z komunikacji miejskiej.
Założenia te doskonale wpisują się w politykę transportową Rybnika, który stawia na zrównoważoną mobilność miejską. Wyrazem tego jest m.in. rozwój infrastruktury rowerowej i pieszej oraz zmieniające oblicze transportu zbiorowego inwestycje w nowoczesne rozwiązania, poprawiając jakość usług.
Miasto Rybnik sukcesywnie dąży do poprawy jakości usług w ramach transportu zbiorowego – na ulicach jeżdżą elektryczne, gazowe i hybrydowe autobusy, a za niedługo do obsługi linii włączone zostaną autobusy wodorowe. Sukcesywnie wymieniane są wiaty przystankowe, modernizowane są systemy: biletowy oraz informacji. Mamy najtańsze w regionie bilety, bo miesięczny kosztuje 84 zł, a za 1 zł można przejechać aż 3 przystanki! – mówi Łukasz Kosobucki, Prezes Zarządu Komunikacja Miejska Rybnik Sp. z o.o.
Aby jeszcze bardziej przekonać rybniczan do tego, że korzystanie z komunikacji publicznej jest doskonałym sposobem na przemieszczanie się po mieście, spółka Komunikacja Miejska Rybnik w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności przygotowała specjalne atrakcje i przypomina o tradycyjnych już akcjach:
Każdego dnia – od poniedziałku 18 września do piątku 22 września, pierwszych 10 osób, które zakupią bilet w punkcie na placu Wolności otrzyma podarunek, w którym oprócz naszej „tasi” znajdzie się kubek, kubek termiczny lub termos z naszym logo – kto pierwszy ten lepszy! – informuje Łukasz Kosobucki.
Spółka Komunikacja Miejska Rybnik Sp. z o.o. przypomina też o przypadającym 22 września Dniu bez samochodu:
Zgodnie z regulaminem przewozu właściciele samochodów w tym dniu mogą podróżować rybnickimi autobusami bezpłatnie – na podstawie dowodu rejestracyjnego tego samochodu oraz dokumentu umożliwiającego ustalenie tożsamości zawierającego zdjęcie – dodaje Łukasz Kosobucki.