Krzyż ten, zakupiony w 1922 roku przez ówczesne władze Rybnika, do września 1939 roku wisiał w kasie miejskiej - najpierw w rybnickim Ratuszu, a później w Magistracie.
Tuż po wybuchu II wojny światowej, hitlerowcy przejęli rybnicki urząd miejski i przystąpili do jego „sprzątania”… Wówczas pracownik Magistratu, Rybniczanin Edward Piełka, ostrzeżony przez jednego z niemieckich żołnierzy, że krzyże zostaną usunięte z urzędów, zabrał krucyfiks na przechowanie.
Odpowiedzialny za akcję „wyczyszczenia” urzędowych pomieszczeń z wszelkich akcentów religijnych Niemiec wezwał mnie do siebie. Szedłem z obawą, jak się później okazało niepotrzebną. Ten Niemiec kazał mi pod wieczór zapakować krzyż i zabrać do domu na czas nieokreślny. Powiedział przy tym: „może jeszcze kiedyś ten krzyż tu wróci” – wspominał po latach E. Piełka.
Powojenna rzeczywistość nie sprzyjała eksponowaniu symboli religijnych, krzyż nadal pozostawał więc poza urzędem. Edward Piełka wciąż jednak wierzył, że wróci na swoje miejsce…
Przez blisko 52 lata krzyż wisiał na ścianie sypialni w mieszkaniu Edwarda Piełki; przetrwał tak czas wojny i okres PRL-u, czekając na możliwość powrotu do urzędu. Ten powrót stał się możliwy wraz ze zmianą ustroju Polski i nastaniem samorządu lokalnego.
W marcu 1991 roku Edward Piełka uznając, że już czas, poszedł do urzędu miasta i opowiedział historię krzyża… W Wielki Piątek, 29 marca 1991 roku, wrócił z krucyfiksem do Magistratu, by ze wzruszeniem i poczuciem spełnionego obowiązku przekazać go na ręce ówczesnego prezydenta Rybnika – Józefa Makosza.
Od tego dnia do września 2026 roku krucyfiks wisiał w gabinecie Skarbnika Miasta, by obecnie znaleźć swoje miejsce w reprezentacyjnej sali sesyjnej.