ScrollTop-ico
Kultura

Zamienił księgowe zestawienia na pisanie opowieści

Krzysztof Wacławiec, to rybniczanin, który porzucił tabelki excela i zamienił je na literaturę. Właśnie ukazała się jego powieść inspirowana losami jego rodziny. To saga rodzinna, której losy przeplatają się między ulicami i rzekami Rybnika.

Właśnie ukazała się książka „W Pasie Oriona” - opowieść jest oparta na biograficznych wątkach robotniczej rodziny z Rybnika, w której przeplatają się losy trzech pokoleń. Autorem tej historii jest Krzysztof Wacławiec, który przez 23 lata zawodowego życia związany był z księgowością w Urzędzie Miasta Rybnika. Dziś możemy poznać go z zupełnie innej strony - jako pisarza. Jego literacka droga doprowadziła go do debiutu powieściowego. 

Rozmawiamy z autorem powieści „W Pasie Oriona” o tym, skąd wzięła się jego potrzeba pisania, jak Rybnik stał się ważną częścią jego literackiego świata i co zadecydowało o powstaniu książki. 

  • Przez lata pracował Pan w Urzędzie Miasta Rybnika, a dziś możemy poznać Pana także z innej strony - jako autora książki. Czy chęć pisania była w Panu od dawna, czy ten talent odkrył Pan dopiero niedawno?

Zawsze chciałem pisać. Życie jednak potoczyło się tak, że założyłem rodzinę i rozpocząłem pracę powiązaną z kierunkiem, który studiowałem - ekonomią. Zawsze byłem jednak związany z nurtem humanistycznym. W 1996 roku ukończyłem filozofię, a w 2024 roku - Studium Literacko-Artystyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Można więc powiedzieć, że swoją edukację humanistyczną rozpocząłem 35 lat temu, a zakończyłem dwa lata temu.

  • Kiedy i skąd w Pana życiu pojawił się pomysł na tę książkę?

Ten temat dojrzewał we mnie od dzieciństwa. Był związany z moją rodziną, historiami moich przodków, sąsiadów i mieszkańców Rybnika, ale nie tylko. Losy bohaterów, choć fikcyjne, zostały zbudowane z prawdziwych ludzkich doświadczeń, rodzinnych opowieści, zasłyszanych historii, anegdot i wspomnień.

  • „W Pasie Oriona” to saga rodzinna mocno osadzona w historii Śląska. Jak wiele akcentów Rybnika i lokalnych historii znajdziemy w tej książce?

Akcja toczy się przede wszystkim w Rybniku. W książce pojawiają się nazwy ulic i budynki, które łatwo rozpoznać, a także rybnicki rynek oraz rzeki Ruda i Nacyna. Rybnik z pewnością jest magicznym miastem - z bogatą historią sięgającą IX wieku i wyjątkowymi ludźmi, których życie przez pokolenia kształtowała praca i związany z nią etos.

  • Co było inspiracją do napisania tej książki?

Kiedy zaczynam pisać, słowa często pojawiają się same. Zarówno czas historyczny i przestrzeń kulturowa, jak i geograficzna muszą być związane z tym, co jest częścią mojego doświadczenia. Opowieści mojego ojca, dziadka, a w pewnym stopniu także pradziadka, wpłynęły na mnie tak mocno, że chciałem je zachować i opisać.

  • Gdzie mieszkańcy Rybnika i regionu mogą nabyć książkę „W Pasie Oriona”?

Książka jest dostępna w Księgarni i Antykwariacie Wokulscy w Rybniku, przy ul. Gliwickiej 3.

  • W najbliższym czasie odbędą się również spotkania autorskie. Gdzie i kiedy będzie można się z Panem spotkać?

W sobotę, 22 sierpnia, od godz. 14.00 zapraszam do księgarni Wokulscy przy ul. Gliwickiej 3.
Z kolei 23 września o godz. 18.00 zapraszam do Biblioteki Miejskiej w Rybniku przy ul. ks. Józefa Szafranka 7.
Spotkanie autorskie poprowadzi pani Aleksandra Klich-Siewiorek.

***

„W Pasie Oriona” Krzysztof Wacławiec, Wydawnictwo Forma.

Opis: Katarzyna Wójcik 

„W Pasie Oriona to saga rodzinna, osadzona w niedawnych dziejach Śląska i oparta na wątkach biograficznych robotniczej rodziny z Rybnika. Losy trzech pokoleń - syna, ojca i dziadka - układają się w plan wydarzeń obejmujący niemal cały burzliwy XX wiek. Powieść zakorzeniona jest w konkretnym czasie, ale jej przesłanie wykracza poza historyczne ramy. Bohaterowie zostają uwikłani w różne wojny, które nie są jedynie ich osobistymi dramatami. Towarzyszy im ten sam rodzaj poczucia przypadkowości i bezwolnego wplątania w bezlitosną machinę historii.
Mocne osadzenie w lokalnym języku i śląskiej obyczajowości buduje autentyczność postaci, a ich przeżycia pokrywają się z doświadczeniami wielu mieszkańców regionu. Balansowanie pomiędzy różnymi rejestrami językowymi nadaje powieści charakter żywej gawędy, pełnej emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.”

Udostępnij:


Wszystkie aktualności