ScrollTop-ico
Zdrowie Sport

Od rekreacyjnego truchtania do triumfu w morderczym Biegu 7 Szczytów

Systematyczność, mądry plan treningowy i wsparcie najbliższych doprowadziły Szymona Gonczara do zwycięstw w najtrudniejszych biegach ultra w Polsce. Sprawdź, co radzi osobom, które chcą rozpocząć swoją przygodę ze sportem.

Wielki sukces w biegach ultra. Szymon Gonczar ze znakomitą formą i zwycięstwami

Czy to prawda, że drugi zawodnik dobiegł na metę niemal dwie godziny później? Choć brzmi to niesamowicie, w przypadku Biegu 7 Szczytów przewaga Szymona Gonczara nad rywalami była imponująca. Pokonanie 240 km wokół Kotliny Kłodzkiej zajęło mu 32 godziny, 52 minuty i 57 sekund. Co ciekawe, niewiele wcześniej zdominował też Bieg Rzeźnika Ultra na dystansie 95 km.

Od małych kroków do gigantycznych dystansów

Początki nie zapowiadały tak spektakularnych sukcesów. Przygoda z biegami zaczęła się skromnie – od zakupu pierwszej pary butów i truchtania na dystansach 2–3 kilometrów w okolicach Jankowic. Motywacją była chęć aktywnego spędzania czasu. Z biegiem lat dołączyły wycieczki górskie, rower oraz trening siłowy, a praca z trenerem Dawidem Maliną pozwoliła uporządkować plan treningowy i uniknąć kontuzji.

Droga do wygranej na dystansie 240 km wymagała sporej determinacji. Poprzednie próby pokonania tej trasy kończyły się brakiem startu z powodu kontuzji. Zwycięstwo przyszło przy czwartym podejściu, mimo że tydzień przed zawodami zawodnik zmagał się z mocnym zatruciem. W walce na trasie wspierała go rodzina na punktach odżywczych.

Recepta na sukces i najbliższe plany

Według Szymona kluczem do budowania formy w każdym sporcie są systematyczność, konsekwencja oraz włączenie treningu siłowego, który chroni przed urazami. Po intensywnym sezonie i krótkim roztrenowaniu biegacz wraca do treningów. W planach ma starty na jesień, a w grudniu będzie można go zobaczyć na trasie lokalnego Biegu Barbórkowego w Rybniku.

Udostępnij:


Wszystkie aktualności